Halina Szczotka
E-mail: halina.szczotka@zwrot.cz
Chodzenie z goiczkiem to jeden z najbardziej charakterystycznych i najcenniejszych elementów wielkanocnej tradycji na Zaolziu. Zdaniem prof. Karola Daniela Kadłubca ten wyjątkowy zwyczaj zasługuje na szczególną ochronę i powinien znaleźć się na liście niematerialnego dziedzictwa.
– Goiczkorek nie ma w całym świecie, a my je mamy – podkreślił profesor w podcaście „Zwrotowisko”. Jak zaznaczył, warto zrobić wszystko, by ten zwyczaj został odpowiednio doceniony i zachowany.
Zwyczaj wyjątkowy
Prof. Kadłubiec wskazuje, że to nie tylko piękny element wielkanocnej obrzędowości, ale też ważny znak lokalnej tożsamości i żywej kultury.
W goiczku i związanym z nim zwyczaju spotykają się znaczenia, które od wieków były ważne w kulturze ludowej: zieloność jako symbol życia, jajko jako znak odrodzenia i energii, a także wspólnotowy wymiar samego obrzędu.
– To jest coś genialnego. W rytmie naszym i w języku naszym – mówi profesor, zwracając uwagę, że w chodzeniu z goiczkiem zachowuje się nie tylko sam zwyczaj, ale też lokalna pieśń, język i sposób przeżywania tradycji.
Tożsamość zapisana w tradycji
W rozmowie profesor przypomina, że tradycja nie jest jedynie ozdobnym dodatkiem do świąt, ale czymś znacznie ważniejszym. To właśnie ona pozwala wspólnocie rozpoznać samą siebie.
– Tradycja jest po to, żebyśmy wiedzieli, kim jesteśmy – podkreśla.
W przypadku Śląska Cieszyńskiego i Zaolzia ma to znaczenie szczególne. Jak zaznacza prof. Kadłubiec, to właśnie kultura przez lata była jednym z najważniejszych sposobów zachowania polskości i lokalnej odrębności.
– Myśmy nigdy siły politycznej nie mieli, ale broniliśmy się zawsze kulturą – mówi.
Żywa kultura, nie muzealny eksponat
Profesor zwraca uwagę, że siła tego zwyczaju polega również na tym, że nie jest on martwym reliktem ani folklorem odtwarzanym wyłącznie na pokaz.
To właśnie dlatego warto myśleć o ich ochronie poważnie. Wpis na listę niematerialnego dziedzictwa byłby nie tylko symbolicznym wyróżnieniem, ale także formą uznania dla tradycji, która wciąż niesie znaczenie i buduje wspólnotę.
Warto chronić to, co nasze
Prof. Kadłubiec podkreśla, że kultura regionu jest bogactwem, którego nie wolno lekceważyć. Chodzenie z goiczkiem jest jednym z tych zwyczajów, które najlepiej pokazują odrębność i siłę Śląska Cieszyńskiego.
– Jeśli nie będziemy wiedzieli, kim jesteśmy, to nas po prostu nie ma – zaznacza profesor.
🎧 Całej rozmowy z prof. Karolem Danielem Kadłubcem można wysłuchać w podcaście „Zwrotowisko” poniżej.



