Renata Staszowska
E-mail: renata@zwrot.cz
Przewodnicząca trzynieckiego stowarzyszenia Nigdy nie jesteś sam, Renata Czader, od lat angażuje się w pomoc osobom z niepełnosprawnościami oraz ich rodzinom. Ważną częścią jej działalności jest także stałe podnoszenie kwalifikacji. Dlatego regularnie uczestniczy w szkoleniach organizowanych w Pradze przez edukacyjno-doradczą organizację non profit Spiralis.
Dlaczego zdecydowała się Pani wziąć udział w szkoleniach organizowanych przez Spiralis w Pradze?
Nawet po 12 latach kierowania stowarzyszeniem wciąż odkrywam w tej pracy coś nowego i czuję, że muszę się dokształcać. Śledzę media i staram się być na bieżąco z tematami ważnymi dla naszej grupy docelowej. Informację o 12. edycji Akademii przeznaczonej dla opiekunów nieformalnych znalazłam na Facebooku. Organizatorem był właśnie Spiralis. Cykl szkoleń nosił nazwę Opiekować się i żyć (Pečovat a žít) i obejmował 13 spotkań, które odbywały się od stycznia do czerwca.
Spiralis działa w Czechach od 1999 roku i koncentruje się na wspieraniu rozwoju społeczeństwa obywatelskiego oraz profesjonalizacji organizacji pozarządowych. Zespół ekspertów pomaga organizacjom m.in. w zakresie tworzenia i zarządzania projektami, wieloźródłowego fundraisingu, planowania strategicznego, public relations czy zakładania i rozwijania organizacji. Każdego roku z jego wsparcia korzysta ponad sto organizacji i setki osób zaangażowanych w działalność społeczną.
Jak zdobyta wiedza pomaga w rozwoju działalności Stowarzyszenia?
Przede wszystkim warsztaty miały bardzo praktyczny charakter. Doskonaliłyśmy kompetencje związane z komunikacją z instytucjami państwowymi, czyli tymi, które odpowiadają za to, by usługi społeczne powstawały, działały i były dostępne. Uczyłyśmy się argumentacji, analizowania sytuacji i mapowania problemów.
Były też zadania domowe?
Oczywiście. Musiałyśmy wybrać temat, który opracowywałyśmt podczas zajęć. Długo nie mogłam się zdecydować, czy bardziej zagłębić się w wolontariat, czy w opiekę wytchnieniową (odlehčovací péče). Ostatecznie postawiłam na opiekę wytchnieniową. To dla mnie temat rzeka.
Na zakończenie Akademii nagrywałyśmy krótki film, który miał w przystępny sposób opowiedzieć o naszym temacie szerokiej publiczności. To było bardzo ciekawe doświadczenie.
Czy miała Pani okazję poznać tam ludzi z innych organizacji i wymienić się doświadczeniami?
I to było chyba najcenniejsze. Poznałam 20 wspaniałych kobiet — mam i opiekunek z całej Republiki Czeskiej: z Karlowych Warów, Brna, okolic Pragi i Ołomuńca. Od czasu Akademii jesteśmy w kontakcie. Doradzamy sobie, dzielimy się pomysłami, opowiadamy o tym, co się sprawdziło, i po prostu wzajemnie się wspieramy. Porównywałyśmy swoje doświadczenia, sytuacje i to, jak funkcjonują u nas poszczególne usługi. Muszę podkreślić, że Kraj Morawsko-Śląski, a szczególnie nasz region, wypadał w tych porównaniach naprawdę dobrze.
Jak ważne są według Pani takie szkolenia dla osób działających w organizacjach pozarządowych?
Tematów, które trzeba ogarnąć jest wiele. Chodzi o zarządzanie projektami, utrzymywanie kontaktu z darczyńcami, pozyskiwanie wolontariuszy, finanse i fundraising, formalności i obowiązki organizacji pozarządowej, komunikacja i PR, partnerstwa lokalne, współpraca z instytucjami publicznymi i innymi organizacjami.
W wielkich organizacja zakres obowiązków jest ustalony. U nas tak od strony organizacyjnej to opiekę prawną nad stowarzyszeniem ma pani Janina Kantor. Bardzo dużo jej zawdzięczam. Bez jej pomocy bym nie dała rady prowadzić stowarzyszenia na takim poziomie. A to pracuje pro bono! Dalszą osobą jest księgowa, która czuwa nad finansami. Jest mamą 4 synów, trzej są niepełnosprawni. Chłopcy są już dorośli, a ona przez cały czas się nimi opiekuje i pracuje dla stowarzyszenia też bez wynagrodzenia. A resztę trzeba jakoś ogarnąć.
Prestiżowa nagroda – Osobowość sektora pozarządowego 2025 roku
Za swoją wieloletnią i oddaną pracę Renata Czader została w ubiegłym roku uhonorowana prestiżowym wyróżnieniem Osobowość sektora pozarządowego 2025 roku, przyznawanym przez Stowarzyszenie Organizacji Pozarządowych w Republice Czeskiej (ANNO ČR). Nagroda trafia do osób, które w wyjątkowy sposób przyczyniają się do rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, solidarności i wzajemnej pomocy.

Choć oficjalna gala odbyła się w grudniu w praskim Ratuszu Staromiejskim, laureatka nie mogła w niej uczestniczyć z powodów rodzinnych.
— Na pierwszym miejscu jest dla mnie opieka nad synem. Jeśli coś się dzieje, a u niego zmiany stanu zdrowia potrafią być częste i nagłe, wszystko inne musi poczekać — mówi.
Dlatego wyróżnienie wręczono jej później, podczas kameralnego spotkania z przedstawicielami sektora pozarządowego.



