Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
Za dwa miesiące i 11 dni rozpoczną się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Na turnieju rozgrywanym w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych zabraknie jednak reprezentacji Polski, która po bardzo zaciętym i pełnym emocji boju odpadła w finale baraży ze Szwecją, przegrywając 3:2. Na mundial z kolei pojadą z kolei Czesi i będzie to dla nich pierwszy taki turniej od dwudziestu lat.
Polacy dwukrotnie odrabiali straty, ale odpadają po golu w końcówce
Mecz Szwecji z Polską dostarczył wielu emocji. W całym meczu przeważali Polacy, wykreowali sobie mnóstwo okazji, ale brakowało im skuteczności. Tej nie zabrakło z kolei gospodarzom, którzy prowadzenie objęli w 19 minucie po golu Anthony’ego Elangi. Biało-czerwoni kwadrans później odpowiedzieli – drogę do siatki znalazł Nicola Zalewski – ale jeszcze przed przerwą Kamila Grabarę pokonał Gustaf Lagerbielke.
Po sześciu minutach od rozpoczęcia drugiej połowy znów jednak mieliśmy remis – bardzo ładną akcję Polaków wykończył Karol Świderski. Zawodnicy trenera Jana Urbana napierali, stwarzali sobie okazje by wyjść na prowadzenie, ale w samej końcówce jeden atak wystarczył, by na mundial pojechali Blågult. Z bliska piłkę pod poprzeczkę posłał Victor Gyokeres, przekreślając marzenia Roberta Lewandowskiego i spółki.
Czesi długo prowadzili, ale do rozstrzygnięcia potrzebne były rzuty karne
W meczu Czechów z Duńczykami, rozgrywanym na praskiej Letnej jako pierwsi gola strzelili gospodarze. Wynik już w trzeciej minucie otworzył Pavel Šulc kapitalnym uderzeniem z dystansu. Czeskiej reprezentacji udawało się długo utrzymywać to skromne prowadzenie, ale w 77 minucie wyrównali Skandynawowie – po rzucie rożnym z gola cieszył się Joachim Andersen. Więcej goli nie padło, więc potrzebna była dogrywka.
W niej również emocji nie brakowało. W setnej minucie, po dość niechlujnym strzale Ladislava Krejčíego z pola karnego, piłka po rykoszecie zatrzepotała w siatce. Sędzia sprawdzał jeszcze sytuację na wideo, ale gola ostatecznie uznał. Radość gospodarzy trwała jednak do drugiej części dogrywki – w 111 minucie po rzucie rożnym na 2:2 strzelił Kasper Hogh i taki też wynik widniał na tablicy po 120 minutach.
Serię jedenastek rozpoczął Kasper Hojlund, który huknął w poprzeczkę! Potem swoje próby wykorzystali Tomáš Chorý, Christian Eriksen i Tomáš Souček i Czesi wciąż prowadzili. Trzecia seria przyniosła jednak dwie obrony bramkarzy – najpierw strzał Andersa Dreyera wybronił Matěj Kovář, a potem Ladislav Krejčíego zatrzymał Hermansen.
Potem jednak przestrzelił Mathias Jensen, a decydujący rzut karny wykorzystał Michal Sadílek, zapewniając Czeskim Lwom wyjazd za ocean.
Polacy po raz trzeci w tym wieku nie pojadą na mundial, Czesi po raz drugi dopiero pojadą
Polacy w XXI wieku grali na czterech mundialach – w 2002 roku w Korei i Japonii, w 2006 roku w Niemczech, 2018 roku w Rosji i 2022 roku w Katarze, gdy jedyny raz udało im się wyjść z grupy – odpadli wtedy w 1/8 finału po porażce z Francją. Polska reprezentacja opuściła w tym stuleciu dwa turnieje Mistrzostw Świata – z 2010 roku w RPA i 2014 roku w Brazylii.
Czesi na mundialu w tym wieku grali tylko raz – 20 lat temu w Niemczech i nie wyszli wtedy z grupy. Turniej za oceanem będzie też drugim w ogóle dla czeskiej reprezentacji po upadku Czechosłowacji.



