Renata Staszowska
E-mail: renata@zwrot.cz
MOSTY KOŁO JABŁONKOWA / Z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego mostecka biblioteka w czwartek (19 lutego) zaprosiła chętnych do wspólnego pisania dyktanda – zarówno po czesku, jak i po polsku.
Bez ocen, bez stresu – z długopisem i kawą
– Pierwsze dyktando odbyło się 31 stycznia 2009 roku – wspomina Jadwiga Onderek, bibliotekarka i pomysłodawczyni wydarzenia. – Od tamtej pory spotykamy się co roku, z jedyną przerwą w 2021 roku, kiedy nie mogliśmy zorganizować spotkania na żywo. Przez wiele lat prace sprawdzały nauczycielki z naszej szkoły podstawowej. Z czasem zdecydowaliśmy się jednak na inną formę – uczestnicy sami analizują swoje teksty i wspólnie rozmawiamy o popełnionych błędach. Dzięki temu dyktando przestało być tylko testem, a stało się okazją do spokojnej refleksji nad językiem i nauki bez niepotrzebnego napięcia – dodaje.
Wśród uczestników czwartkowego polskiego dyktanda przeważali mieszkańcy Mostów. Nie zabrakło jednak przyjezdnych, takich jak choćby Jarosław Jurkowski, który na miejsce dotarł z okolic Kędzierzyna-Koźla. Podróż zajęła mu około dwóch i pół godziny. O dyktandzie dowiedział się w internecie. Był to jego pierwszy udział w konkursie ortograficznym organizowanym poza granicami Polski.
„Niezwykła wycieczka” przez nowe zasady
Czwartkowe dyktando w języku czeskim poprowadził Michal Foff, natomiast autorką polskiego tekstu zatytułowanego „Niezwykła wycieczka” była Monika Katarzyna Bojarska-Słowiaczek, nauczycielka języka polskiego z Wędryni. Tekst powstał w oparciu o zmiany wprowadzone od 1 stycznia 2026 roku przez Radę Języka Polskiego.
– Jest ich jedenaście i wszystkie uwzględniłam. Taka mała terapia szokowa w stylu „przecież kiedyś pisaliśmy to inaczej!” pomaga szybciej zapamiętać nowe zasady – mówiła autorka.
Uczestnicy wybrali się więc w językową podróż do Krakowa, gdzie – zgodnie z aktualnymi zasadami – ulice zapisujemy małą literą, ale już Aleje, Mosty, Parki czy Kopce wielką. W tekście nie zabrakło też pisowni „nie” z przymiotnikami w stopniu wyższym i najwyższym, nazw mieszkańców miast oraz wyrażeń z cząstkami „pół” i „niby”.
Po odłożeniu długopisów przyszedł czas na omówienie nowości ortograficznych. Autorka wyjaśniła, z czego wynikają wprowadzone zmiany i jak odzwierciedlają współczesne realia kulturowe i społeczne.
Mosteckie dyktando to dowód na to, że język żyje – zmienia się, reaguje na świat, a przy tym wciąż potrafi połączyć ludzi przy jednym stole.

















