Sylwia Grudzień
E-mail: sylwia@zwrot.cz
MOSTY KOŁO JABŁONKOWA / Wczoraj (15 stycznia) w Domu PZKO „Kasowy” w Mostach koło Jabłonkowa zabrzmiały dźwięki kolęd i pastorałek w wykonaniu Warszawskiej Orkiestry Sentymentalnej. Zespół, który zaolziańskiej publiczności znany jest z patriotycznego koncertu w 2024 roku na Strzelnicy w Czeskim Cieszynie, został ponownie zaproszony przez Kongres Polaków w Republice Czeskiej, tym razem w ramach trzeciej edycji Kolędowego Polskiego Czwartku.
– Ponoć, gdy impreza odbywa się po raz trzeci, można już mówić o tradycji. Zapraszam więc Państwa na tradycyjny koncert w ramach Kolędowego Polskiego Czwartku. Tym razem zagra dla nas Warszawska Orkiestra Sentymentalna – zapowiedział prezes Kongresu Polaków, Mariusz Wałach, witając wszystkich zgromadzonych, w szczególności prezes Zarządu Głównego Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Republice Czeskiej, Helenę Legowicz.
Kolędy i pastorałki w autorskich aranżacjach
Warszawska Orkiestra Sentymentalna to zespół, który powstał dziesięć lat temu z zamiłowania do repertuaru polskich scen rozrywkowych dwudziestolecia międzywojennego. Największą jego inspiracją są wykonania gwiazd tamtych czasów, takich jak Wiera Gran, Adam Aston, Tadeusz Faliszewski czy Mieczysław Fogg, a także klimat kawiarnianych, salonowych i dansingowych występów.
Podczas wczorajszego koncertu Warszawska Orkiestra Sentymentalna zaprezentowała kolędy i pastorałki w autorskich aranżacjach. W programie znalazły się m.in. „Gdy śliczna panna”, „Bóg się rodzi”, „Lulajże, Jezuniu” oraz wiele innych. Zespół wykonał także mniej znane pieśni bożonarodzeniowe, doceniane przede wszystkim przez koneserów muzyki archaicznej, zaczerpnięte ze „Śpiewnika Pelplińskiego” i tradycji ludowej.
„Zbiór pieśni nabożnych do użytku domowego i kościelnego”, znany również jako „Śpiewnik Pelpliński” (nazwa pochodzi od miejscowości na Pomorzu), został wydany po raz pierwszy w 1871 roku. Zawiera 1102 pieśni – mszalne, adwentowe, wielkopostne, wielkanocne, pasyjne, żałobne oraz bożonarodzeniowe. Większość z nich pochodzi z XVII i XVIII wieku, jednak niektóre utwory mają swoje korzenie w średniowieczu i renesansie. Część pieśni była przekazywana ustnie, z pokolenia na pokolenie, zachowując tradycję muzyki ludowej.
Muzycy Warszawskiej Orkiestry Sentymentalnej sięgnęli po ten bogaty repertuar, wykonując m.in. pieśń religijną „Radziła Trójca Święta”, której geneza sięga średniowiecza, oraz ludową pastorałkę „Ptasią kolędę”, w której motyw ptaków oddających hołd Dzieciątku Jezus łączy się z tradycyjną symboliką bożonarodzeniową.
Ukłon w stronę publiczności
Zespół nawiązał również do dziedzictwa kulturowego Śląska Cieszyńskiego, wykonując „Cichą Noc” do słów Jana Kubisza, znanego mieszkańcom Zaolzia (i nie tylko) nauczyciela, poety i działacza narodowego, autora hymnu Śląska Cieszyńskiego. Tekst powstał na bazie niemieckiego oryginału w 1904 roku – niemal trzy dekady przed wersją kolędy, którą dziś śpiewa się w całej Polsce. Wybór tego utworu był wyraźnym ukłonem w stronę lokalnej publiczności.
Warszawska Orkiestra Sentymentalna zagrała w siedmioosobowym składzie. Wokalnie poprowadziła ją Gabriela Mościcka, ujmując publiczność lirycznym głosem, który momentami przybierał surową, otwartą barwę nawiązującą do estetyki śpiewu białego. Rytmiczny fundament orkiestry tworzyli Mateusz Kowalski na barabanie i Łukasz Owczynnikow na kontrabasie, natomiast dodatkowy koloryt wprowadzili Jakub Fedak na wibrafonie oraz Krzysztof Baranowski na mandolinie. Energii dodała sekcja dęta: Lena Nowak na klarnecie i Kazimierz Nitkiewicz na trąbce.
Choć zespół z założenia nawiązuje do estetyki przedwojennej muzyki rozrywkowej, pokazał, że wychodzi poza ten schemat – sięgając momentami po brzmienia bałkańskie oraz bliskowschodnie.
Wspólne kolędowanie
Jak zwykle, wnętrze Domu Kasowego odegrało podczas koncertu rolę drugoplanową – dzięki swojej wyjątkowej architekturze potęgowało wśród publiczności przytulny, familiarny nastrój. Koncert był świetną okazją do wspólnego śpiewania kolęd, do czego zespół serdecznie zachęcał, a zgromadzeni chętnie się włączyli. Tak jak zapowiadali organizatorzy, poziom trzeciej edycji Kolędowego Polskiego Czwartku został utrzymany. Przyszłoroczne kolędowanie będzie więc stanowić dla nich nie lada wyzwanie, tym bardziej że publiczność przyzwyczaiła się już do wysokiego standardu.


























