Halina Szczotka
E-mail: halina.szczotka@zwrot.cz
LESZNA GÓRNA / W kościele w Lesznej Górnej odbył się w niedzielę 4 stycznia Koncert Świąteczny zorganizowany przez chór Canticum Novum. W programie oprócz organizatora wystąpiło też trio La Frella.
Program koncertu obejmował kolędy w różnych opracowaniach chóralnych, wykonywane w kilku językach. W repertuarze znalazły się zarówno utwory znane, jak i mniej oczywiste propozycje, przygotowane z myślą o zróżnicowanej stylistyce koncertu.
Kolędy śpiewa się po to, by rodziły wiarę
Po zakończeniu koncertu głos zabrał proboszcz miejscowej parafii Mateusz Kierczak, który podziękował chórowi za występ oraz czas spędzony w Lesznej Górnej. W swojej wypowiedzi zwrócił uwagę na treść kolęd oraz ich prostotę wynikającą z wiary, z której się wywodzą.
– Kolędy mają to do siebie, że są bardzo proste. Te słowa nie są skomplikowane, bo zrodziły się z bardzo prostej wiary, ale bardzo głębokiej – mówił.
Złożył również chórzystom życzenia, podkreślając znaczenie śpiewu kolędowego oraz jego oddziaływania na słuchaczy. – Kolędy śpiewa się po to, żeby rodziły wiarę w sercach ludzi – zaznaczył.
Koncert po sąsiedzku
Koncert chóru z Zaolzia miał miejsce w kościele w Lesznej Górnej, czyli po polskiej stronie granicy. – My w tej chwili pracujemy w Trzyńcu, ja mieszkam w Lesznej Dolnej, a dodatkowo mam tutaj pradziadka pochowanego na miejscowym cmentarzu – wyjaśnił dyrygent Canticum Novum, Leszek Kalina. Jak dodał, część chórzystów i słuchaczy również jest związana z tutejszą parafią, co wpłynęło na decyzję o organizacji koncertu właśnie w tym miejscu.
Dyrygent, podsumowując dobór utworów, podkreślił międzynarodowy charakter programu. – Staramy się, żeby to nie były tylko klasyczne polskie kolędy, ale żeby pokazać też piękno kolęd w innych językach i w innych krajach – dodał.
































