Izabela Adámek
E-mail: iza@zwrot.cz
Jesień to czas zmian. Krótsze dni, mniej słońca i coraz chłodniejsze poranki mogą sprawiać, że spada nam energia i częściej towarzyszy przygnębienie. To naturalna reakcja organizmu na mniejszą ilość światła i wolniejsze tempo otaczającego świata.
Właśnie dlatego jesienią szczególnie ważne staje się dbanie o psychohigienę, czyli codzienne nawyki i drobne rytuały, które wspierają naszą równowagę psychiczną i pomagają łagodniej przejść przez tę porę roku.
– W pracy psychologa często obserwuję, jak bardzo sezonowość kształtuje nasze samopoczucie. Niedobór światła obniża poziom energii, zmienia rytm dobowy i zwiększa poczucie zmęczenia. Jesień sprzyja refleksji i wyciszeniu, ale może też prowadzić do wycofania i przygnębienia, jeśli nie dbamy świadomie o własne potrzeby – mówi w rozmowie ze Zwrotem Barbara Zemene, psycholog szkolny Polskiej Szkoły Podstawowej w Karwinie i w Suchej Górnej.
Jesień – czas na zadbanie o siebie
Barbara wyjaśnia, że naturalną reakcją organizmu jest chęć zaszycia się w domu, otulenia kocem i odcięcia od zgiełku świata. To w porządku, pod warunkiem że traktujemy to jako świadomą przestrzeń na odpoczynek. Problem pojawia się wtedy, gdy izolacja staje się sposobem na uniknięcie kontaktu z tym, co nas wzmacnia. W kontekście psychogennym jesień może być okresem, w którym ujawniają się nasze słabe punkty – brak ruchu, ograniczony kontakt społeczny czy niedostateczne korzystanie z naturalnego światła.
– Dlatego warto potraktować jesień jako zaproszenie do troski o siebie. Każdy z nas znajdzie inne źródła siły. Dla jednych będzie to spacer beskidzkimi szlakami czy krótka przechadzka po parku, by złapać odrobinę dziennego światła. Dla innych – rytuał spotkań z bliskimi przy herbacie z miodem, wspólne zbieranie kasztanów czy długie rozmowy przy domowych wypiekach. Dzieci i młodzież mogą korzystać z zajęć sportowych, artystycznych, czy harcerskich, które pozwalają rozładować energię i spotykać się z rówieśnikami. Seniorzy – czerpać radość z dzielenia się doświadczeniem, opowieściami i wspólnym spędzaniem czasu w klubach czy podczas lokalnych wydarzeń – tłumaczy Barbara.
Równowaga i wsparcie
Kluczem do dobrego samopoczucia w okresie jesiennym są trzy filary: światło, ruch i relacje. Psycholog Barbara Zemene dodaje: „Jeżeli dodamy do tego odrobinę życzliwości dla siebie – na przykład pozwolimy sobie na gorszy dzień, zamiast się krytykować – łatwiej przetrwamy jesienne miesiące w poczuciu równowagi”.
Nie można też zapominać o znaczeniu wczesnej reakcji w przypadku przewlekłego przygnębienia. Jeśli smutek utrzymuje się tygodniami, odbiera radość z codziennych czynności i utrudnia funkcjonowanie, warto sięgnąć po wsparcie. – Rozmowa z bliską osobą, a czasem spotkanie ze specjalistą, to nie oznaka słabości, lecz dowód odwagi i odpowiedzialności wobec samego siebie – wyjaśnia Barbara.
Jesień, choć bywa wymagająca, może stać się okazją do świadomego zadbania o siebie – poprzez światło, ruch, relacje i życzliwość wobec własnych ograniczeń. To czas, w którym łatwo zauważyć, co nas wzmacnia, a co osłabia, i wprowadzić zmiany, które podniosą komfort życia nawet w krótsze, chłodne dni.



