Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
Naczelne dowództwo Paktu Północnoatlantyckiego zareagowało na nocny atak rosyjskich dronów, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Oświadczenie w tej sprawie wydał pułkownik Martin L. O’Donnell, rzecznik Naczelnego Dowództwa Sojuszniczych Sił w Europie, który podkreślił, że za zestrzelenie dronów odpowiadały wojska polskie oraz Sojuszu. Premier Tusk podał też szczegółowe informacje o tej bezprecedensowej akcji wojsk.
Znamy szczegóły ataku. Trwał całą noc
O szczegółach nocnych wydarzeń mówił w Sejmie premier Donald Tusk. Przyznał, że pierwsze informacje o zmasowanym powietrznym ataku Rosji na Ukrainę rząd otrzymał o 22:06 we wtorek (9 września). – Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie skala ataku i ilość zaangażowanych w niego dronów i rakiet. Dowództwo podniosło gotowość sił środków w operacji „Wschodnia Zorza” – wyjaśniał.
Polska przestrzeń powietrzna została naruszona po raz pierwszy około 23:30, a po raz ostatni dopiero około 6:30, łącznie naliczono 19 naruszeń. – Daje to wyobrażenie o skali. Atak trwał całą noc – zaznaczał premier. Dodał też, że potwierdzono zestrzelenie trzech dronów, być może czwartego i kolejnych.
Co ważne, drony nadleciały z terytorium Białorusi. Premier podkreślał, że polskie władze będą działać wspólnie. – Jesteśmy zdeterminowani z panem prezydentem, z ministrami, by działać jak jedna pięść. W takich chwilach musimy zdać egzamin jedności. W tej kwestii nie może być ani jednej szpary, gdzie wróg, chciałby wcisnąć swoje łapy – zaznaczał.
Prezydent o uruchomieniu artykułu 4. NATO. Zwołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego
O współpracy polskich najwyższych władz mówił także prezydent Karol Nawrocki. – Wszystkie stronnictwa polityczne, przewodniczący klubów parlamentarnych i najważniejsze osoby w państwie będą dyskutować nie tylko o tym, co się wydarzyło, ale także o tym, co powinniśmy zrobić w przyszłości, aby do tego typu sytuacji nie dochodziło – zaznaczał.
Nawrocki podkreślał, że jest w stałym kontakcie z rządem i generałem Wiesławem Kukułą, Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i innymi dowódcami.
– Po analizach telefonicznych całej sytuacji podjąłem decyzję o odwiedzeniu Centrum Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, gdzie Pan generał Klisz przedstawił mi sytuację na temat kompleksowego ataku dronów. W dowództwie operacyjnym spotkałem się także z Panem Premierem Donaldem Tuskiem – przekazał.
W trakcie spotkania dyskutowano o możliwości uruchomienia artykułu 4. Traktatu Północnoatlantyckiego:
„Strony będą się wzajemnie konsultować, ilekroć zdaniem którejkolwiek z nich zagrożona będzie integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo którejkolwiek ze Stron”
Artykuł 4. Traktatu Północnoatlantyckiego
O konieczności uruchomienia tej procedury mówił również w Sejmie Donald Tusk. – Artykuł 4 to dopiero wstęp do pogłębionej współpracy, słowa tu nie wystarczą. Będziemy oczekiwali w trakcie konsultacji zdecydowanie większego wsparcia. To nie jest wyłącznie wojna Ukraińców. To jest wojna, konfrontacja, którą Rosja wypowiedziała całemu wolnemu światu – akcentował.
NATO o ataku rosyjskich dronów na Polskę: „Po raz pierwszy samoloty Sojuszu zaangażowane były w działania przestrzeni powietrznej NATO”
Oświadczenie w imieniu NATO wydał pułkownik Martin L. O’Donnell rzecznik prasowy Naczelnego Dowództwa Sojuszniczych Sił w Europie. – To pierwszy raz, kiedy samoloty NATO zaatakowały potencjalne zagrożenia w przestrzeni powietrznej sojuszników – podkreślił.
W obronie polskiego terytorium brały udział nie tylko polskie czy holenderskie służby wojskowe. – Holandia i Polska nie były jednak jedynymi krajami, które zareagowały. W stan gotowości zostały postawione w Polsce niemieckie Patrioty, a włoski samolot wczesnego ostrzegania i tankowiec z floty wielozadaniowych samolotów transportowych NATO (MRTT) zostały wysłane do służby – przekazał w oświadczeniu.
– NATO, Kwatera Główna Sił Sojuszniczych NATO w Europie i całe Dowództwo Operacyjne Sojuszników jest zobowiązane do obrony każdego kilometra terytorium NATO, w tym naszej przestrzeni powietrznej – zakończył.




