PIOSEK / Gazdowie i gaździny podziękowali w Piosku za tegoroczne zbiory. Mimo początkowej niepogody i przelotnego deszczu, dożynki przyciągnęły wielu mieszkańców oraz gości, a z czasem nawet i aura się poprawiła. Jak co roku było gwarno, hucznie i kolorowo!

„Oddajemy hołd rolnikom – bez ich rąk ziarno nigdy nie stałoby się chlebem”

Dożynki tradycyjnie rozpoczęły się witaczką i nabożeństwem w kościele ewangelickim. Potem barwny korowód przejechał przez wieś, na tereny rekreacyjne obok boiska za Urzędem Gminy.

Na miejscu poczęstunek serwowali PZKO-wcy z Miejscowego Koła w Piosku, którzy przygotowali tradycyjne placki z blachy ze śmietaną czy szpyrkami, wypieki czy inne smakołyki. Kilkunastoosobowa grupa w strojach ludowych uczestniczyła także w korowodzie, a na scenie wręczyła gospodarzowi symboliczny bochenek chleba.

Gospodarzem był Karol Skupień, który w swój charakterystyczny sposób witał gazdów i gaździny i opowiadał o pojazdach przejeżdżających pod sceną. Podkreślał również, że święto plonów nie odbywałoby się w Piosku, gdyby nie wójt Věra Szkanderowa – ona również inicjowała organizację dożynek, jeszcze zanim objęła urząd.

– To chwila, gdy pochylamy się przed darami ziemi. Dziękujemy za plony z naszych pól, sadów i ogrodów oraz oddajemy hołd ciężkiej pracy rolników – bez ich rąk ziarno nigdy nie stałoby się chlebem – mówiła ze sceny.

Do Piosku przyjechali także goście

Jak co roku, na dożynkach nie zabrakło wyjątkowych gości. Obecny był między innymi senator Zdeněk Matušek, radny kraju morawsko-śląskiego Bogusław Niemiec, a także przedstawiciele gmin jabłonkowskich.

Tradycją stało się, że do Piosku na dożynki trafia wieniec od jednej z jabłonkowskich wsi. W tym roku podarowała go gmina Milików, której przedstawiciele również byli obecni.

– Nadszedł czas na muzykę, taniec i śpiew – dlatego bawmy się dziś i tej nocy w tym właśnie duchu. Życzę wam wspaniałej zabawy – życzyła wszystkim przybyłym wójt Szkanderowa.

Jak dożynki, to zabawa

No właśnie, święto plonów nie mogło obyć się bez występów muzycznych. Na scenie zaprezentowali się zarówno wykonawcy z Zaolzia – tacy jak zespół Zaolzi i Zaolzioczek, jak i polscy (Grojcowianie) czy nawet słowaccy (Velka Magurka). Wieczorem z kolei publikę bawili Blaf, Bidon, Legendy Se Vrací oraz DJ Maceček, który poprowadził dyskotekę.

Komentarze



CZYTAJ RÓWNIEŻ



Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego