Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
W ostatni weekend nie grały zespoły z dwóch najwyższych szczebli rozgrywkowych w Czechach – trwa przerwa na mecze reprezentacji narodowych – ale na boiska wybiegli piłkarze z niższych lig. W naszym regionie mieliśmy jeden pojedynek derbowy, a także kilka spotkań ekip z górnych rejonów tabeli.
3. liga morawsko-śląska, dywizja F
Szósta kolejka przyniósł pojedynek derbowy w naszym regionie. Do Czeskiego Cieszyna przyjechał Hawierzów i pewnie pokonał gospodarzy 4:0. Gole strzelali Olivier Putyera, Jakub Teplý (dwa) oraz Tomáš Wojnar.
Zwycięstwa odniosły też ekipy ze Stonawy i Bogumina. SK Stonawa pokonała na wyjeździe wiceliderów ligi z Zábřehu 1:0 (decydującego gola strzelił na minutę przed końcem Petr Maršálek), a w innym meczu ekip z czołówki Bospor Bogumin wygrał z FC Vratimov 3:1 (po dwóch golach Ondřeja Kubika i jednym Aleša Moocy).

3. liga morawsko-śląska
Dopiero w doliczonym czasie gry bramkę dającą wyjazdowe zwycięstwo zdobyli piłkarze z Trzyńca. 3 punkty w meczu z SK Hranice zapewnił drużynie spod Jaworowego Andrej Nguyen. Była to o tyle cenna wygrana, że dała im awans na drugą pozycję w tabeli.
Drugi zespół MFK Karwina wciąż nie może dopisać do swojego dorobku choćby punktu. Piłkarze trenera Pavla Mazurka stracili bramkę już w czwartej minucie i chociaż pół godziny później udało im się nawet wyjść na prowadzenie 2:1 (za sprawą trafień Ousmane Conde i Lucky’ego Ezeha), to dwie minuty później goście wyrównali, a w drugiej połowie wyszli na prowadzenie 3:2 i nie oddali go do końca meczu.




