Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
Zbliżamy się powoli do końca części zasadniczej piłkarskiej Chance Ligi. W miniony weekend Banik Ostrawa pokonał przed własną – licznie zgromadzoną – publicznością Mladę Bolesław, a MFK Karwina wywalczyli bardzo cenny punkt na wyjeździe w Hradcu Kralowe.
Remis jak wygrana
Niedzielny (9 marca) mecz w Hradcu Kralowe rozpoczął się bardzo dobrze dla piłkarzy z Karwiny. Już w drugiej minucie objęli prowadzenie po golu Singhateha, ale gambijski napastnik w 25. minucie meczu wyleciał z boiska za ostry faul. Nie minęło dziesięć minut, a było 1:1 – autorem gola dla gospodarzy był Slončík. Mimo gry w osłabieniu zawodnicy karwińskiego Raju nie pozwolili rywalom na wiele i z boiska ósmej ekipy w stawce wywieźli cenny punkt.
– Przed meczem liczyliśmy na więcej, ale w takich okolicznościach zdobyty punkt jest dla nas bardzo ważny, traktujemy go jak zwycięstwo. Singhateh niepotrzebnie atakował wślizgiem rywala. Jeszcze nie wypracowaliśmy systemu wewnętrznych kar za czerwone kartki, ale chyba najwyższy czas tą kwestię rozwiązać – powiedział po meczu trener Martin Hyský.
Skrót spotkania można obejrzeć poniżej:
Ważna wygrana Banika i gol stadiony świata
W bardzo przyjemne i ciepłe niedzielne (9 marca) popołudnie Banik Ostrawa podejmował Mladą Bolesław. Ekipa z Bazalów od początku mocno naciskała na rywali, ale jako pierwsza straciła bramkę – w 15. minucie szybką kontrę wykończył Matyàš Vojta. Podopieczni trenera Pavla Hapala jednak dopięli swego – najpierw w 31. minucie wyrównał pochodzący z Trzyńca napastnik Filip Kubala, a pięć minut później efektownym strzałem z rzutu wolnego w samo okienko bramki popisał się Michal Kohut. Mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla Banika.
Naszą obszerną relację i fotoreportaż z tego spotkania znajdziecie pod tym linkiem. – To był dobry mecz, szczególnie w pierwszej połowie. W drugiej zaczęliśmy czuć w nogach środowy mecz pucharowy (Banik wygrał w Pardubicach 2:0 w Pucharze Czech – dop. red.), ale chłopcy sobie poradzili – skomentował mecz trener Pavel Hapal.
Sezon zasadniczy zbliża się do końca
Banik wciąż zajmuje w tabeli czeskiej Chance Ligi czwarte miejsce, traci jednak tylko dwa punkty do trzeciej Viktorii Pilzno, z którą zmierzy się na wyjeździe w najbliższą niedzielę (16 marca). Karwina z kolei zajmuje miejsce dwunaste i w tej części tabeli różnice punktowe również nie są duże. Do dziewiątej lokaty piłkarze trenera Hyskego tracią tylko dwa „oczka”, ale z drugiej strony mają dwa punkty przewagi nad trzynastymi Teplicami.
Karwinę czeka jeszcze sześć meczów w fazie zasadniczej rozgrywek, w tym jeden zaległy już w środę (12 marca) na wyjeździe z Duklą Praga. Banik ma z kolei do rozegrania pięć spotkań ligowych.



