Z poczty redakcyjnej
E-mail: info@zwrot.cz
CIESZYN / – Obrazy Romana Greena to prawdziwe połączenie świata realnego i surrealistycznego. Nieco niepokojące, ale przede wszystkim fascynujące i wzbudzające skrajne emocje. Obrazy z pogranicza jawy i snu. Każda jego praca to jeden szept, jedno słowo wyjęte z umysłu artysty – można przeczytać w materiałach promocyjnych wystawy, która została otworzona 25 sierpnia w Cieszynie.
We wtorek w Galerii Sztuki PULS otwarta została nowa wystawa „Whispers (Szepty)” autorstwa Romana Greena. Dzieła tego artysty są niepowtarzalne, wyjątkowe i skłaniające do refleksji.
Wernisaż zgromadził spore grono miłośników sztuki nie tylko z Cieszyna, ale również z Czech, z USA. Malarz opowiedział im o tym, co go inspiruje i skłania do malowania.
Dawniej zajmował sę snycerstwem artystycznym, wyrobem mebli rzeźbionych, sztuką użytkową i sakralną, mieszkał wtedy w Katowicach, pomieszkiwał w Łodzi. Swoje prace wystawiał na nielicznych wystawach, m.in. w Muzeum Marii Skalickiej w Ustroniu, a także w Krynicy Zdroju. Uczestniczył też w Wystawie Snycerstwa Europejskiego w Muzeum Kultury i Sztuki w Łodzi.
– Kim zatem jest ten artysta? Nie, to z pewnością nie ten elegancki człowiek ze stolika obok. Gdy go zobaczysz nie domyślisz się, że Cię obserwuje. Smutne oczy, zapatrzone w jeden punkt. Porysowana twarz i przejęcie. Dużo w swoim życiu doświadczył, większość swoich demonów zapraszał na jednego, a potem z nimi odpływał. Zgubił się zupełnie, by powrócić. Od niedawna jest z nami na nowo. Maluje, paznokcie wiecznie ma brudne od farb i grafitowego ołówka – czytamy w materiałach prasowych.
Wystawa potrwa do 25 września.
mat. pras.
Tagi: Galerii Sztuki PULS, Roman Green, Whispers (Szepty)



