Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
Emocje? Były. Kibice? Byli. Doping i przyśpiewki? Też były. Zabrakło jedynie hokeistów, ale to akurat było dla wszystkich zgromadzonych w Werk Arenie zrozumiałe. Stalownicy mierzyli się bowiem na wyjeździe z Dynamem Pardubice w drugim meczu finałów Tipsport Extraligi. Mimo to na transmisję spotkania w domu ekipy spod Jaworowego przyszła liczna grupa fanów, których ulubieńcy niestety przegrali 4:2.
Trzyniec przeważał, Pardubice strzelały
W mecz dużo lepiej weszli hokeiści Dynama, którzy objęli prowadzenie już w czwartej minucie – błąd defensywy Stalowników wykorzystał zupełnie niepilnowany Lukáš Sedlák przymierzając w górny róg bramki. W pierwszej tercji więcej bramek nie padło, chociaż goście ruszyli do ataków i byli bardzo aktywni w ofensywie.
Druga tercja wyglądała podobnie, jak pierwsza – z tą różnicą, że bramki strzelały obie drużyny. Najpierw, niedługo po wznowieniu, na 2:0 podwyższył Roman Červenka. W 28 minucie mieliśmy jednak pierwsze trafienie dla Stalowników – kontaktowego gola strzelił Martin Růžička, który wyszedł sam na sam z Willem i mocnym strzałem z bliska nie dał mu szans!
To napędziło dalsze ataki przyjezdnych. Zgromadzeni w Werk Arenie kibice oglądający transmisję łapali się za głowę, gdy świetnych okazji nie wykorzystali Hudáček czy Kundrátek. Stalownicy jednak dopięli w końcu swego – akcję braci Kovařčíków wykończył Ondřej i było 2:2!
Ostatnia tercja znów dla Dynama
Niestety w trzeciej tercji Trzyńczanie nie prezentowali się już tak dobrze. W 45. minucie to Dynamo znów wyszło na prowadzenie – z lewego bulika przymierzył Roman Červenka, a Kacetl nie zdołał zablokować krążka. Potem ekipa spod Jaworowego próbowała naciskać, ale… sama nie ułatwiła sobie zadania. Na pięć minut przed końcem gracze Dynama dostali karę za opóźnienie gry i mieli przez dwie minuty grać w osłabieniu, ale tuż po wznowieniu gry faul popełnił Adámek i znów obie drużyny grały w równie liczebnych składach.
Na ostatnią minutę trener Žabka zastąpił Kacetla z graczem z pola. To nie dało jednak gola zawodnikom ze smokiem na piersi, a ich rywalom – do pustej bramki trafił Vladimir Sobotka.
„Ta porażka boli”
Po meczu z mediami rozmawiał trener Stalowników Boris Žabka.
– Ta porażka nas boli. Początek nie był idealny w naszym wykonaniu, ale po siedmiu-dziesięciu minutach zaczęliśmy być groźni i stworzyliśmy sobie mnóstwo sytuacji. Udało się nam wyrównać, potem mieliśmy szanse na wyjście na prowadzenie. Gratuluję Pardubicom zwycięstwa, ale muszę też pochwalić nasz zespół. Rywale nie będą mieli z nami łatwo w Trzyńcu, jesteśmy na te spotkania gotowi i damy z siebie wszystko, by je wygrać. Bójka na koniec nie była żadnym sygnałem z naszej strony – gdyby miała nim być, to biłby się ktoś inny niż Petr Sikora – mówił szkoleniowiec, cytowany przez klubową stronę internetową.
Emocje w Werk Arenie
Transmisja meczu w trzynieckiej Werk Arenie cieszyła się całkiem sporym zainteresowaniem kibiców Stalowników. Często było słychać brawa po udanych interwencjach Kacetla czy dobrych strzałach na bramkę Pardubic, a golom strzelonym przez Trzyńczan towarzyszył charakterystyczny dźwięk syreny. Od czasu do czasu słychać było nawet doping dla Trzyńczan. Sporo emocji wśród kibiców wywołała nawet bójka pomiędzy hokeistami, która rozgorzała w ostatnich sekundach meczu – oklaskiwany był w szczególności Petr Sikora, który stanął w szranki z Patrikiem Poulíčkiem.
Finały przenoszą się teraz do Trzyńca
W serii do czterech zwycięstw prowadzi Dynamo 2:0. Teraz finały Tipsport Extraligi przeniosą się do Trzyńca – trzeci i czwarty mecz zostanie rozegrany w środę i czwartek odpowiednio o 18:00 i 17:00.
HC Dynamo Pardubice – HC Stalownicy Trzyniec 4:2 (1:0, 1:2, 2:0)
Bramki i asysty: 4. Sedlák (Červenka, Mandát), 23. Červenka (Kondelík, Sedlák), 45. Červenka (Ludvig), 60. Sobotka (Lauko) – 28. M. Růžička (Sikora, O. Kovařczík), 39. O. Kovařczík (M. Kovařczík). Sędziowie: Kika, Šír – Axman, Hynek. Kary: 4:6, dodatkowo Poulíček (PCE) – Sikora (TRI) 5 min. Wykorzystanie przewag: 1:0. Bramki w osłabieniu: 0:0. Widzowie: 10 102. Strzały na bramkę: 21:37. Zablokowane strzały: 5:24. Strzały niecelne: 15:17.
HC Dynamo Pardubice: Will (Subban) – Ludvig, Tourigny, L. Hájek, Gazda, Dvořák, Košťálek, Mikliš, Hrádek – Červenka (A), Sedlák (C), Mandát (A) – Smejkal, Kondelík, Kelemen – Lauko, Sobotka, R. Kousal – J. Stránský, Poulíček, Vondráček.
HC Stalownicy Trzyniec: Kacetl (Mazanec) – Marinčin (A), Adámek, J. Galvas, Kundrátek, D. Musil, Koch, Nedomlel – O. Kovařčík, M. Kovařčík, Nestrašil (A) – Flynn, Hudáček, Cienciala – Kubiesa, Sikora, M. Růžička (C) – Hrehorčák, Roman, Kurovský – Daňo.

















