Izabela Adámek
E-mail: iza@zwrot.cz
W środę, 25 czerwca, w Klubie Dziupla odbyła się kolejna prelekcja podróżnicza zorganizowana przez Miejscowe Koło PZKO Czeski Cieszyn Centrum. Tym razem słuchacze mieli okazję wybrać się w niezwykłą podróż po Korei Południowej i Japonii — a wszystko to za sprawą relacji Marka Koniecznego, który podzielił się swoimi wrażeniami z wyprawy po Azji.
Marek podzielił się swoimi doświadczeniami z podróży, którą odbył między końcem marca a kwietniem. Przemierzył ponad 25 tysięcy kilometrów — z Wiednia przez Chiny i Koreę Południową do Japonii, a następnie z powrotem.
Podkreślał imponujące odległości charakterystyczne dla Azji — sama Japonia rozciąga się na niemal 3 tysiące kilometrów, co czyni ją większą niż cała Europa. Zwrócił również uwagę na wyzwania logistyczne, związane m.in. z koniecznością omijania rosyjskiej przestrzeni powietrznej, co wpływa na planowanie i długość lotów.
Wspomniał także o odmiennościach technologicznych — w Korei Południowej, ze względu na ograniczenia w działaniu usług Google, korzystał z lokalnej aplikacji Naver Map, która w tamtejszych warunkach okazała się znacznie bardziej funkcjonalna.
Zwiedzanie Korei Południowej
W Korei odwiedził między innymi Seul, Daegu, Andong i Busan. Odwiedził historyczne pałace, strefę demilitaryzowaną przy granicy z Koreą Północną oraz Muzeum Wojny Koreańskiej. Opowiadał o koreańskiej kulturze – szacunku dla przestrzeni publicznej i cudzej własności, organizacji transportu oraz lokalnej kuchni, którą bardzo polubił. Wspomniał również o widowiskowym pokazie dronów w Busan, który odbywa się regularnie i ściąga tłumy mieszkańców.
Prelegent podzielił się również swoimi spostrzeżeniami na temat codziennego życia w Korei Południowej, zwracając uwagę na wysoki poziom nowoczesności, porządek oraz znakomitą organizację przestrzeni publicznej.
Zauważył szereg drobnych, lecz znaczących szczegółów, które – jego zdaniem – świadczą o kulturze szacunku i dbałości o otoczenie. Wspominał m.in. o wyjątkowo szybkiej windzie w wieżowcu Lotte Tower, symbolice koreańskiej flagi czy zwyczaju zakrywania samochodów podczas prac drogowych, co ma na celu ochronę mienia przed zabrudzeniem i wyraża troskę o innych użytkowników przestrzeni.
Prelegent zwrócił również uwagę na różnice w nastawieniu Koreańczyków do zagranicznych turystów, podkreślając przy tym zaskakującą popularność Czech – nierzadko większą niż Polski – wśród lokalnych mieszkańców.
Podróż po Japonii
Marek rozpoczął swoją japońską podróż od Fukuoki na wyspie Kiusiu, regionu często postrzeganego przez Japończyków jako prowincjonalny.
Relacjonował codzienne doświadczenia związane z pobytem w kapsułowych hotelach i kompaktowych, funkcjonalnych pokojach, które sprzyjają podróżowaniu z minimalnym bagażem. Wskazywał na trudności komunikacyjne wynikające z ograniczonej znajomości języka angielskiego wśród mieszkańców oraz na rosnące problemy związane z masową turystyką. W ich następstwie wprowadzane są liczne ograniczenia – m.in. zakazy fotografowania w popularnych lokalizacjach.
Szczególne wrażenie wywarła na nim wizyta w Hiroszimie, gdzie odwiedził muzeum bomby atomowej. Opowiadał o przejmujących świadectwach osób, które przeżyły wybuch, podkreślając ogrom cierpienia, ale także siłę odbudowy. Zauważył przy tym analogię do historii Warszawy, która – podobnie jak Hiroszima – została niemal całkowicie zniszczona, a następnie pieczołowicie odbudowana.
Marek przybliżył również codzienny rytm życia w Japonii, skupiając się na detalach, które dla wielu zagranicznych obserwatorów mogą wydać się zaskakujące.
Opowiadał o wszechobecnych sklepach typu Lawson – niewielkich, całodobowych punktach sprzedaży oferujących niemal wszystko, co potrzebne na co dzień. Zwrócił uwagę na powszechność automatów do składania zamówień w restauracjach, a także na fakt, że mimo nowoczesnej infrastruktury technologicznej, wielu Japończyków nadal preferuje płatność gotówką.
Odwiedzał sklepy z używanymi przedmiotami, które stanowią istotną część lokalnego handlu, oraz nietypowe przestrzenie rozrywki – jak sale zabaw w centrach handlowych, przypominające „kasyna dla dzieci”, czy lokale, w których ludzie wspólnie grają w gry karciane.
Jednym z bardziej symbolicznych punktów jego podróży była wizyta na wyspie Itsukushima, znanej z legendarnego statusu miejsca „czystego” – zgodnie z tradycją nikt się tam nie rodzi ani nie umiera.
Kultura, codzienność i smaki Japonii
Podczas swojej podróży Marek odwiedził wiele ciekawych miejsc, zarówno znanych, jak Góra Fuji czy centrum Tokio (Shibuya), jak i mniej turystycznych, takich jak Shiratani Unsuikyo w okolicach Nagano czy lokalne onseny. Zatrzymał się w miasteczku wielkości Karwiny, które urzekło go ciszą i brakiem turystów. Wziął też udział w motocyklowym wydarzeniu „From Sea to Sea” i odwiedził stadion olimpijski w Nagano.
Marek zwrócił uwagę na liczne różnice kulturowe, które widoczne były niemal od pierwszych chwil pobytu.
Do szczególnie wyraźnych należały nietypowe – z perspektywy Europejczyka – godziny otwarcia sklepów, specyficzny, bardzo zdyscyplinowany styl jazdy kierowców oraz ogólny klimat japońskich miast: cichy, uporządkowany i pełen wzajemnego szacunku w przestrzeni publicznej.
W swoich relacjach poświęcił również sporo miejsca kuchni. Wspominał o tradycyjnych japońskich śniadaniach, składających się m.in. z ryżu i natto (fermentowanej soi), a także o popularnych formach gastronomii takich jak „running sushi”, czyli potrawach serwowanych na ruchomych taśmach. Nie zabrakło także odniesień do zakupowych doświadczeń w kultowej sieci Don Quijote (Donki).
Na zakończenie spotkania prelegent poczęstował uczestników przekąskami przywiezionymi z Japonii — smażonymi krewetkami oraz charakterystycznym KitKatem o smaku wasabi. Uczestnicy mieli również możliwość obejrzenia japońskiej waluty – jena.












