Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
Nie był to porywający hokejowy spektakl, który zostanie zapamiętany na długo przez kibiców trzynieckich Stalowników. Zapamiętają oni jednak z pewnością niespotykaną serię swojej drużyny – ekipa spod Jaworowego wygrała bowiem siódmy mecz z rzędu i wciąż jest niepokonana w Tipsport Extralidze! Tym razem Trzyńczanie pokonali Vervę Litwinów 3:2.
Nowa trzyniecka specjalność?
Przyznać trzeba uczciwie, że wyrażenie w nagłówku jest póki co bardzo przesadzone. Faktem jest, że to już drugi mecz z rzędu, w którym Stalownicy zdobywają gola grając w osłabieniu.
Pierwsza tercja toczyła się pod dyktando gospodarzy, którzy rywali dopuścili do praktycznie tylko jednej dobrej okazji – o niej za moment. Trzyńczanie swoją przewagę potwierdzili dwoma bramkami. Pierwszą zdobyli, gdy to Litwinów grał w przewadze jednego zawodnika. W szóstej minucie krążek w środkowej strefie przejął Kurovský, podał do Ondřeja Kovařčíka, a ten nie dał szans Čajanowi.
Gospodarze mieli potem jeszcze kilka okazji do podwyższenia wyniku, ale udało się im to dopiero na 40 sekund przed przerwą. Růžička zgrał do Daniela Kurovskiego, ten minął obrońców i przymierzył nie do obrony.
Litwinów mocniej zagroził bramce Kacetla tylko raz, ale za to skutecznie. Na 20 sekund przed końcem z prawej strony strzelał Janis Jaks, a zasłonięty bramkarz Trzyńca nie miał jak zareagować.
Dwubramkowe prowadzenie dowiezione do przerwy
W drugiej tercji oglądaliśmy dużo bardziej wyrównane widowisko, chociaż wciąż lepsi byli gospodarze. Najwięcej emocji przyniosła sama końcówka – na pięć minut przed przerwą doszło do bójki, wskutek której na ławki kar trafili Voženílek i Jaks. Obie ekipy wciąż jednak grały w pełnych składach.
To zmieniło się dwie minuty później – za zbyt wysoko uniesiony kij czterominutową karę otrzymał Baláž i to Stalownicy grali w przewadze. Zdołali to wykorzystać – Čajan odbił jeszcze strzał Galvasa, ale z dobitką Ondřeja Kovařčíka nie miał szans. Tym razem Trzyńczanom udało się utrzymać dwubramkowe prowadzenie do syreny kończącej drugą tercję.
Nieskuteczność i nerwy w końcówce
W ostatniej tercji emocji było jak na lekarstwo – widać to było nawet po trybunach, które tylko sporadycznie podnosiły głośniejszy doping. Dla Stalowników najważniejsze jednak było utrzymywanie dwubramkowego prowadzenia i trzeba przyznać, że ekipa spod Jaworowego dobrze radziła sobie z tym zadaniem – nawet wtedy, gdy grała w osłabieniu po karze dla Kocha. Nie dopuszczali Litwinowa pod własną bramkę.
Odnotować można także dwie dobre okazje pod bramką gości – bliscy podwyższenia rezultatu byli Adámek i Michal Kovařčík, ale Čajan był na posterunku. Golkiper Litwinowa wykazał się także na osiem minut przed końcem, gdy zablokował Kurovskiego w sytuacji sam na sam. Niewiele wtedy zabrakło, by podopieczni trenera Žabki strzelili kolejnego gola, gdy to rywale mieli przewagę liczebną.
Na dwie ostatnie minuty trener gości zdecydował się zastąpić bramkarza zawodnikiem z pola i to przyniosło bramkę kontaktową – pod bramką Kacetla w zamieszaniu odnalazł się Maštalířský i zrobiło się 3:2. Na więcej Litwinowa nie było jednak stać i siódma z rzędu wygrana Stalowników stała się faktem!
W niedzielę na wyjeździe, w piątek u siebie
Stalownicy kolejny mecz rozegrają na wyjeździe – w niedzielę (4 października) od 17:00 rywalizować będą z Ołomuńcem. Do Werk Areny wrócą w piątek (9 października) by zmierzyć się z Hradcem Kralowe.
Kolejna niedziela (11 października) przyniesie obecnym wicemistrzom Czech starcie z mistrzami – Dynamem Pardubice. Odbędzie się ono w Pardubicach od 18:30.
HC Stalownicy Trzyniec – HC Verva Litwinów 3:1 (2:1, 1:0, 0:1)
Bramki i asysty: 6. O. Kovařčík (Kurovský), 20. Kurovský (M. Růžička, J. Galvas), 38. O. Kovařčík (J. Galvas, M. Růžička) – 20. V. Beran (Jaks), 60. Maštalířský (Jaks)
HC Stalownicy Trzyniec: Kacetl (Mazanec) – Adámek, Marinčin (A), J. Galvas, P. Koch, D. Musil, Pyrochta, Průšek – Nestrašil (A), M. Kovařčík, O. Kovařčík – Kubiesa, Hudáček, Daňo – M. Růžička (C), Roman, Voženílek – Kurovský, Chlán, Lazovský. Trener: Boris Žabka
HC Verva Litwinów: Čajan (M. Tomek) – Husinecký, Moravčík, Jaks, Czuczman, Baláž, A. Polášek – Maštalířský, Kämpf (A), O. Kaše (A) – Koblasa, Sukeľ (C), Pištěk – Šprynar, Jícha, Šámal – Urban, Jurčík, V. Beran. Trener: Robert Reichel
























