Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
TRZYNIEC / To był kolejny popis gry trzynieckich Stalowników! W piątek (9 października) odnieśli dziewiątą wygraną z rzędu i wciąż są jedyną niepokonaną ekipą Tipsport Extraligi. Tym razem nie dali szans Hradcowi Kralowe, wygrywając 5:2!
Przedłużyć rekordową serię wygranych
Po poprzednim meczu, ale też siedmiu wcześniejszych, kibice Stalowników mogli być bardzo usatysfakcjonowani. Gdy ich ulubieńcy w niedzielę (4 października) rozgromili na wyjeździe Ołomuniec 9:0 – zapewniając sobie ósmą z rzędu wygraną – ustanowili rekord Extraligi pod względem liczby zwycięstw od początku sezonu.
Marian Adámek, strzelec jednego z goli, studził jednak nastroje. Zaolzianin mówił, że oczywiście wygrana cieszy, ale nie zmienia to faktu, że kolejnego dnia trzeba będzie przyjść na trening i dalej ciężko pracować.
Efekty tej pracy mieliśmy zobaczyć dziś, gdy jedyna dotąd niepokonana ekipa Tipsport Extraligi podejmowała w Werk Arenie Hradec Kralowe.
Jak mówili, tak zrobili
W pierwszej tercji było widać, że ekipa spod Jaworowego wzięła sobie do serca słowa absolwenta Polskiego Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego w Czeskim Cieszynie. Stalownicy przeważali od samego początku, rywali dopuścili do jednej groźnej sytuacji – w szesnastej minucie bliski gola na 2:1 był Kousal, który obił słupek.
Wynik został otwarty natomiast w piątej minucie, gdy gospodarze po raz pierwszy grali w przewadze. Po wygranym wznowieniu z lewego koła – na sekundę przed końcem kary – precyzyjnie przymierzył Matej Kubiesa. Wynik podwyższył natomiast Martin Růžička. Kapitan przymierzył ze slotu po znakomitym dograniu Daniela Voženílka.
Nie dali pograć rywalom
W drugiej tercji początkowo przeważali przyjezdni, co potwierdzili bramką kontaktową już dwie minuty po wznowieniu gry – w ogromnym tłoku pod bramką Kacetla najlepiej odnalazł się Jordan Perret.
Z czasem to jednak Stalownicy zaczęli dochodzić do głosu. Bliski gola był Růžička, który wyszedł sam na sam z Vomáčką, ale golkiper Hradca Kralowe był na posterunku – podobnie jak chwilę później, gdy próbował go zaskoczyć Kubiesa.
Trzyńczanom nie szła wprawdzie gra w przewadze – gracze przyjezdnych dwukrotnie siadali na ławce kar – ale za to radzili sobie grając, także dwukrotnie, w osłabieniu. Bliski wyrównania był jedynie Radil w połowie tercji, ale fatalnie przestrzelił z prawej strony.
Sama końcówka tercji należała już do aktualnych wicemistrzów Czech. Na pięć minut przed przerwą bezbłędnie wyprowadzoną kontrę Hudáčka wykończył Daniel Voženílek, a dwie minuty później spod niebieskiej linii huknął Martin Marinčin. Było 4:1.
Dziewiąta wygrana stała się faktem
Ostatnia tercja nie przyniosła diametralnej zmiany obrazu meczu. Od samego początku to Trzyńczanie przeważali, chociaż początkowo brakowało im skuteczności – doskonałą okazję zmarnował choćby Koch, którego próbę z bliska świetnie wybronił Vomáčka.
W 48. minucie było jednak 5:1! Hudáček spod prawej bandy świetnie dograł po przekątnej do Marka Daňo, a reprezentant Słowacji z bliska wpakował krążek do bramki. Obrona Hradca Kralowe dała się całkowicie zaskoczyć.
Grupka fanów przyjezdnych miała jednak jeszcze jedną okazję do okazania radości. Równo w połowie tercji z prawego koła przymierzył Thomas Joseph Melancon, posyłając krążek obok Kacetla do siatki.
Mecz na szczycie w niedzielę
O dziesiątą wygraną z rzędu Stalownicy powalczą już w niedzielę, 11 października. Na wyjeździe będą rywalizować z Dynamem Pardubice – dojdzie więc do pojedynku aktualnych mistrzów i wicemistrzów oraz lidera i wicelidera Tipsport Extraligi.
Kolejny mecz w Werk Arenie Trzyńczanie zagrają w piątek, 16 października od 17:00, przeciwko Mladej Bolesławii.
HC Stalownicy Trzyniec – Mountfield Hradec Kralowe 4:1 (2:0, 2:1, 1:1)
Bramki i asysty: 5. Kubiesa (Chlán), 14. M. Růžička (Voženílek, Roman), 35. Voženílek (Hudáček), 39. Marinčin (Chlán), 48. Daňo (Hudáček, Kurovský) – 22. Perret (A. Koch), 50. Melancon (McCormack)
HC Stalownicy Trzyniec: Kacetl (Mazanec) – Adámek, Marinčin (A), J. Galvas, P. Koch, D. Musil, Pyrochta, Průšek – Nestrašil (A), M. Kovařčík, O. Kovařčík – Kurovský, Hudáček, Daňo – M. Růžička (C), Roman, Voženílek – Kubiesa, Chlán, Hrehorčák – R. Švančara. Trener: Boris Žabka
Mountfield Hradec Kralowe: Vomáčka (Škorvánek) – McCormack, Kalina, Sýkora, A. Koch, Melancon, Vukojevic, Pláněk, Modry – Radil (C), Čacho, R. Pavlík – Jergl, Tamáši, Perret (A) – R. Kousal, Kevin Klíma, Kohout (A) – Nenonen, Pilař, Domkář. Trener: Tomáš Martinec























