14 sierpnia 1980 roku w Stoczni Gdańskiej rozpoczął się strajk, który w ciągu kolejnych dni objął setki zakładów w całej Polsce. Protest zakończył się podpisaniem Porozumień Sierpniowych i zgodą władz komunistycznych na utworzenie niezależnych związków zawodowych. Kilka tygodni później powstała „Solidarność” – masowy ruch społeczny, który odegrał kluczową rolę w przemianach prowadzących do upadku komunizmu w Polsce.

    Zaczęło się od zwolnienia Anny Walentynowicz

    Strajk w Stoczni Gdańskiej im. Włodzimierza Lenina rozpoczął się 14 sierpnia 1980 roku. Bezpośrednim powodem było zwolnienie z pracy Anny Walentynowicz, popularnej wśród załogi suwnicowej i działaczki Wolnych Związków Zawodowych.

    Akcję przygotował Bogdan Borusewicz, działacz Wolnych Związków Zawodowych i Komitetu Samoobrony Społecznej „KOR”. Do protestu zachęcali pracowników kilku ważnych wydziałów Jerzy Borowczak, Bogdan Felski i Ludwik Prądzyński.

    Wkrótce na teren stoczni dostał się Lech Wałęsa, były pracownik zakładu zwolniony w 1976 roku. Stanął na czele strajku.

    Protest w Gdańsku nie był jednak pierwszym tego lata. Już wcześniej strajkowały załogi m.in. w Lublinie, Świdniku, Mielcu, Tarnobrzegu i Poznaniu. Bezpośrednim impulsem były podwyżki cen mięsa i wędlin.

    Strajk miał się zakończyć po dwóch dniach

    15 sierpnia protesty objęły kolejne zakłady Trójmiasta. Robotnicy domagali się przede wszystkim poprawy warunków życia i pracy oraz utworzenia niezależnych związków zawodowych.

    Dzień później wydawało się, że strajk w stoczni dobiega końca. Dyrektor zakładu Klemens Gniech zgodził się m.in. na przywrócenie do pracy Anny Walentynowicz i Lecha Wałęsy, podwyżki płac, budowę pomnika ofiar Grudnia 1970 roku oraz gwarancje bezpieczeństwa dla strajkujących.

    Wałęsa ogłosił zakończenie protestu. Część działaczy sprzeciwiła się jednak tej decyzji, argumentując, że stoczniowcy nie mogą pozostawić bez wsparcia pracowników innych zakładów, którzy przyłączyli się do strajku.

    Kluczowe znaczenie miało zachowanie Henryki Krzywonos, motorniczej tramwaju. Zatrzymała prowadzony przez siebie wagon, ogłosiła przyłączenie się do strajku i weszła do komitetu strajkowego.

    Powstał Międzyzakładowy Komitet Strajkowy

    W nocy z 16 na 17 sierpnia utworzono Międzyzakładowy Komitet Strajkowy, do którego przystępowali przedstawiciele kolejnych protestujących zakładów. Na jego czele stanął Lech Wałęsa.

    Strajkujący sformułowali 21 postulatów. Najważniejszy dotyczył zgody na utworzenie niezależnych od władz i pracodawców związków zawodowych.

    Domagano się także prawa do strajku, wolności słowa i druku, przywrócenia do pracy osób zwolnionych z powodów politycznych oraz ograniczenia cenzury. Wśród żądań znalazły się również postulaty ekonomiczne i socjalne – dotyczące m.in. płac, emerytur, zaopatrzenia rynku, ochrony zdrowia, miejsc w żłobkach i przedszkolach oraz wolnych sobót.

    Strajkujący powoływali się przy tym na ratyfikowaną przez PRL konwencję nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącą wolności związkowej.

    Protest rozlał się na całą Polskę

    W kolejnych dniach do protestów dołączały następne przedsiębiorstwa. Międzyzakładowe komitety strajkowe powstały również m.in. w Szczecinie i Elblągu.

    Strajk miał przy tym charakter odmienny od wcześniejszych robotniczych protestów w PRL. Robotnicy pozostawali na terenie swoich zakładów, co utrudniało władzom zastosowanie scenariusza znanego z Poznania w 1956 roku czy Wybrzeża w 1970 roku.

    Stoczniowcy otrzymywali wsparcie mieszkańców. Pod bramy zakładu przynoszono żywność i kwiaty. Pojawiły się biało-czerwone flagi oraz portrety papieża Jana Pawła II. Na terenie stoczni odprawiano msze, drukowano niezależny biuletyn i ulotki, występowali również artyści.

    Do Stoczni Gdańskiej przyjechali także przedstawiciele środowisk inteligenckich. Przy Międzyzakładowym Komitecie Strajkowym powstała komisja ekspertów, w której znaleźli się m.in. Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek, Bohdan Cywiński i Jadwiga Staniszkis.

    Pod koniec sierpnia protestowały już setki zakładów w różnych częściach kraju.

    Porozumienia Sierpniowe

    Rozmowy pomiędzy władzami a strajkującymi rozpoczęły się najpierw w Szczecinie, a następnie w Gdańsku.

    30 sierpnia podpisano porozumienie szczecińskie. Dzień później, 31 sierpnia 1980 roku, Lech Wałęsa i wicepremier Mieczysław Jagielski podpisali porozumienie gdańskie.

    Władze zgodziły się m.in. na powstanie niezależnych, samorządnych związków zawodowych, prawo do strajku, budowę pomnika ofiar Grudnia 1970 roku, transmisje niedzielnych mszy w Polskim Radiu oraz ograniczenie cenzury.

    Strajk w Gdańsku został zakończony. 1 września pracownicy stoczni i wielu innych zakładów wrócili do pracy.

    Protesty trwały jednak jeszcze na Górnym Śląsku. 3 września podpisano porozumienie w Jastrzębiu, które przewidywało m.in. wprowadzenie w 1981 roku wszystkich wolnych sobót.

    Narodziny „Solidarności”

    Porozumienia Sierpniowe otworzyły drogę do stworzenia niezależnego od władz związku zawodowego.

    17 września 1980 roku przedstawiciele Międzyzakładowych Komitetów Założycielskich zdecydowali o utworzeniu jednego ogólnokrajowego związku o strukturze regionalnej – Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.

    10 listopada 1980 roku, po długim sporze z władzami, związek został zarejestrowany przez Sąd Najwyższy.

    W krótkim czasie „Solidarność” stała się organizacją liczącą niemal 10 milionów członków. Było to zjawisko bez precedensu w komunistycznej części Europy – masowy ruch społeczny działający niezależnie od rządzącej partii.

    Od stanu wojennego do 1989 roku

    Okres legalnego działania pierwszej „Solidarności” trwał niewiele ponad rok. 13 grudnia 1981 roku gen. Wojciech Jaruzelski wprowadził stan wojenny. Związek został zawieszony, a w październiku 1982 roku formalnie zdelegalizowany.

    Działacze opozycji byli internowani i represjonowani, a „Solidarność” kontynuowała działalność w podziemiu.

    Ponownie została zarejestrowana w kwietniu 1989 roku, po rozmowach Okrągłego Stołu.

    Powstanie „Solidarności” było jednym z najważniejszych etapów procesu, który doprowadził do przemian demokratycznych w Polsce, a następnie do rozpadu systemu komunistycznego w Europie Środkowej.

    Jak podkreśla historyk Tomasz Kozłowski, postulaty ludzi tworzących „Solidarność” wykraczały daleko poza kwestie pracownicze. Dotyczyły także sprawiedliwości społecznej, godności oraz prawa społeczeństwa do decydowania o własnym losie.

    (PAP, oprac.)

    ZWROT Ustaw "Zwrot" jako swoje źródło wiadomości
    DODAJ W GOOGLE

      Komentarze





      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Zadanie współfinansowane ze środków Kancelarii Senatu.