Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
Gdy w grudniu pisaliśmy o uroczystości jubileuszu 95-lecia szkoły w Suchej Górnej, z naszą redakcją skontaktowało się kilku czytelników. Słusznie zauważyli, że dzieje polskiego szkolnictwa w tej miejscowości są o wiele bogatsze, dlatego w niniejszym artykule chcemy je przedstawić.
95-lecie, ale budynku, a nie szkoły
Szkoła zorganizowała uroczystości 18 grudnia, zapraszając wszystkich do Domu Robotnika w Suchej Górnej na „jubileusz 95-lecia”. W podobnym tonie wypowiadała się dyrektor Monika Plášková. – Hucznie chcieliśmy obchodzić jubileusz 90-lecia naszej szkoły, ale plany pokrzyżował nam covid. Dlatego postanowiliśmy przesunąć te „duże” obchody na właśnie 95-lecie przypadające w tym roku – mówiła w rozmowie z naszą redakcją.
Sęk w tym, że w 1930 roku otwarto nie szkołę, a nowy budynek Polskiej Szkoły Wydziałowej.
Szkolnictwo w Suchej Górnej sięga początków XIX wieku
Dzieje nauczania w tej miejscowości przybliża książka doktora Józefa Macury „Z dziejów szkolnictwa polskiego na Zaolziu”, wydana przez Towarzystwo Nauczycieli Polskich w Republice Czeskiej w 1998 roku. Możemy się dzięki niej dowiedzieć, że pierwsza szkoła w Suchej Górnej powstała w 1810 roku, a zatem w 2025 roku przypadało 215-lecie jej założenia. Klasy wyłącznie polskie istniały w niej od 1890 roku:
„Ulokowano ją w budynku drewnianym w „Starym Dworze”. Była to szkoła 1-klasowa, przykościelna. Dzieci przychodziły tylko w zimie. W roku 1838 oddano do użytku budynek murowany, który po 30 latach podniesiono na piętro. I tak od roku 1870 gmina miała już dwuklasową szkołę publiczną. Statystyka austriacka wykazuje, że w roku 1864 istniała tu szkoła ze słowiańskim językiem nauczania, w roku 1872 z dwoma klasami utrakwistycznymi, zaś w latach 1890, 1902 i 1916 z klasami tylko polskimi. Kiedy z upływem lat i rozwojem przemysłu zaczęło mieszkańców przybywać i szkoła okazała się za ciasną, otwarto w roku 1903 nowy budynek szkolny, tzw. szkołę czerwoną. Do niej zaczęły również uczęszczać dzieci ewangelickie, które dotychczas chodziły do szkoły w Suchej Średniej. Budynek ten musiano wkrótce poszerzyć, bo szkoła liczyła już 6 klas i 3 paralelne”.
Józef Macura, „Z dziejów szkolnictwa polskiego na Zaolziu”

Zawiłe powojenne losy szkół w Suchej
Szkolnictwo w Suchej Górnej w okresie I wojny światowej było dość nieregularne. Po jej zakończeniu powstał w Suchej Górnej problem dotyczący ulokowania szkoły polskiej, jak i czeskiej.
„Po wojnie ciasnota lokalowa znowu dawała się we znaki, bo w budynku mieściła się oprócz szkoły polskiej również od roku 1921 szkoła czeska, nim otrzymała własny budynek. Odtąd także dzieci w polskiej szkole zaczęło ubywać. W roku 1927 otwarto polską szkołę wydziałową, która również w swych początkach znalazła schronienie w szkole ludowej. W czasie okupacji w budynku polskiej szkoły działała niemiecka żeńska szkoła pedagogiczna. W Suchej Górnej spontanicznie powstał ośrodek polskiego tajnego nauczania. Po wyzwoleniu ciasnota lokalowa znowu dawała się we znaki wszystkim szkołom do chwili wybudowania w roku 1961 gmachu szkoły czeskiej. W szkole polskiej dzieci stale ubywało. W roku 1953, w ramach ogólnopaństwowej reorganizacji szkolnictwa czechosłowackiego, doszło do połączenia szkoły ludowej z miejscową szkołą wydziałową. Powstała tak Ośmioletnia Szkoła Średnia w Suchej Górnej”.
Józef Macura, „Z dziejów szkolnictwa polskiego na Zaolziu”
95-lecie nie szkoły, a budynku dawnej wydziałówki
W 1927 roku, po kilkuletnich staraniach polskiego społeczeństwa, otwarto Polską Szkołę Wydziałową. Została ona początkowo ulokowana w budynku szkoły ludowej, ale już w 1930 roku doszło do otwarcia osobnego gmachu. To w nim mieści się dziś Polska Szkoła Podstawowa w Suchej Górnej.
„Był okazały, wkrótce [jednak] okazał się niewystarczający i salę fizykalną musiano zamienić na dalszą klasę. Od samego początku szkoła pracowała sumiennie, szczególnie popularne były jej przedstawienia teatralne, festyny i bale szkolne. Pracę tę przerwał wybuch II Wojny Światowej. Szkoły polskie zostały zamknięte, nauczyciele byli prześladowani. W budynku suskiej wydziałówki otwarto niemieckie żeńskie seminarium nauczycielskie. Po wyzwoleniu, kiedy wznowiono naukę w szkole suskiej, napływ młodzieży spowodował poważne kłopoty lokalowe, zwłaszcza, że w budynku znalazły się również klasy szkoły czeskiej. Sytuacja uległa radykalnej zmianie po otwarciu w roku 1961 nowego 17-klasowego gmachu szkoły czeskiej.
Poziom nauczania w suskiej szkole był zawsze wysoki, nie zapominano o wychowaniu, działalności pozalekcyjnej i społecznej. Szczególnie aktywnie działał chór szkolny, odżyła przedwojenna działalność teatralna, wzorowa była współpraca z PZKO”.
Józef Macura, „Z dziejów szkolnictwa polskiego na Zaolziu”
Za pomoc w przygotowaniu artykułu dziękuję Marianowi Steffkowi z Ośrodka Dokumentacyjnego Kongresu Polaków w Republice Czeskiej.



