Halina Szczotka
E-mail: halina.szczotka@zwrot.cz
Kiedy zapisać dziecko na naukę gry na instrumencie? Jak je zachęcać, żeby nie zniechęcić? I czy dorosły, który nigdy nie śpiewał ani nie grał, ma jeszcze szansę spróbować? W nowym odcinku Zwrotowiska rozmawiamy z Adrianną i Przemysławem Orszulikami o muzyce, ambicjach i słowach, które potrafią odebrać odwagę do występów.
Gośćmi najnowszego odcinka Zwrotowiska są Adrianna i Przemysław Orszulikowie. Przemysław jest muzykiem i pedagogiem muzycznym, natomiast Adrianna – inżynierem biomedycznym i pedagogiem.
Ich muzyczne początki były różne. Adrianna sięgała po pożyczone instrumenty, oglądała filmy na YouTube i próbowała grać ze słuchu. Domowe koncerty przeciągały się do późna, aż babcia przypominała, że rodzina chce spać. Przemysław zaczął naukę gry na fortepianie w wieku pięciu lat. Zainspirowała go siostra, która już grała. Później jednak przyszedł kryzys.
– Chodziłem na zajęcia, płakałem, naprawdę – wspomina.
Dziś oboje uczą innych. W rozmowie opowiadają, jak własne doświadczenia wpłynęły na ich podejście do uczniów i dlaczego warto wiedzieć, czego właściwie oczekujemy od nauki muzyki.
Czy talent muzyczny jest ważniejszy od regularnych ćwiczeń?
Czy większe szanse ma osoba utalentowana, czy ta, która regularnie ćwiczy? Orszulikowie przywołują przykłady ze swojej pracy: uczniów, którym początkowo przychodziło wszystko łatwo, i tych, którzy potrzebowali więcej czasu, ale konsekwentnie robili postępy.
Rozmawiamy też o wyborze pierwszego instrumentu. Co zrobić, gdy dziecko chce spróbować czegoś innego niż dotychczas? Czy zmiana oznacza, że wcześniejsze lekcje poszły na marne? Goście wyjaśniają, dlaczego warto zostawić miejsce na poszukiwania.
„Byś pograł w piłkę”
W odcinku wracamy również do szkolnych doświadczeń Przemysława. Śpiewał, występował i nie bał się sceny, ale reakcje rówieśników nie zawsze były życzliwe. Obok osób, które go wspierały, byli też tacy, którzy sugerowali, że chłopak powinien raczej zainteresować się piłką.
To punkt wyjścia do rozmowy o stereotypach, lęku przed oceną i uwagach rzucanych czasem bez zastanowienia. Co zostaje w dziecku, kiedy słyszy, że nie powinno śpiewać? I jak na jego odwagę wpływa porównywanie się z wykonawcami oglądanymi w internecie?
Czy można rozpocząć naukę gry na instrumencie w dorosłym wieku?
Ta rozmowa jest również dla tych, którzy od lat odkładają własne muzyczne marzenie. Orszulikowie opowiadają o dorosłych uczniach, którzy zaczynali od podstaw — dla przyjemności, z ciekawości albo dlatego, że wcześniej nie mieli takiej możliwości.
Pytamy też o naukę z YouTube’a i aplikacji. Adrianna sama korzystała z internetowych podpowiedzi, więc dobrze zna ich zalety. Oboje wskazują jednak, czego film nie zauważy, a co może dostrzec nauczyciel podczas lekcji.
Jak zachęcić dziecko do muzyki bez wywierania presji?
Nie każdy pierwszy kontakt z muzyką musi oznaczać zakup instrumentu i zapisanie dziecka na zajęcia. W podcaście pojawiają się pomysły na wspólne słuchanie, poznawanie instrumentów i korzystanie z dostępnych wydarzeń artystycznych.
Jest też lokalny wątek: pieśni ludowe, które mogą połączyć dzieci, rodziców i dziadków. Znajoma melodia bywa przecież początkiem wspólnego śpiewania — bez sceny, egzaminu i ocen.
Posłuchaj rozmowy z Adrianną i Przemysławem Orszulikami w nowym odcinku Zwrotowiska, dostępnym na YouTube i Spotify.
Tagi: Przemysław Orszulik



