Pozazdrościć dzieciństwa
czerwiec112014

Pozazdrościć dzieciństwa

Kochane dzieci! Wasz list był dla mnie bardzo miłą niespodzianką i ja Wam za te szczere słowa serdecznie dziękuję. Cieszy mnie fakt, iż dzieci szkolne interesują się nie tylko swoimi książkami i sprawami szkolnymi, ale i życiem pozaszkolnym, gospodarką naszego państwa. Wy sobie, kochane dzieci, na pewno nie uświadamiacie, co daje właśnie Wam, dziatwie szkolnej, ustrój ludowo-demokratyczny. (więcej…)

Wożóny Redachtorze!
maj292014

Wożóny Redachtorze!

Przi przileżytości wydania dwusetnego nómera „Zwrotu” byłoby dobrze zhodnocić Waszóm zasłóżónóm prace i rzyc se od serca, co było dobre, w czym sie polewiło i w czym nutnie trzeba zjednać naprawe. Myślym se, że ze „Zwrotu”, aż na język, możecie być pylnie spokojni. (więcej…)

Usposobiony demokratycznie
maj222014

Usposobiony demokratycznie

I my, lud pracujący narodowości polskiej na Śląsku, patrzymy z wielkimi nadziejami na przyszłość. Nasze uczucia, nasze stanowisko jest jasne. Urodziliśmy się tutaj, w biedzie żyliśmy, zahartowani jesteśmy jak kamień – i równi wobec siebie. Nie uznajemy pomiędzy sobą tzw. kasty inteligencji, albowiem każdy tzw. inteligent jako syn górnika i robotnika, który miał kilkoro gęb do nasycenia, ciężko musiał nieraz jako studencik pracować, zanim wystudiował, przy tym zetknął się z życiem robotnika, zna go i mało jeszcze – jest jego najbliższym bratem, ponieważ zna jego dolę i niedolę. Lud śląski jest usposobiony od najdawniejszych czasów na wskroś demokratycznie i dlatego cieszy się, że zwycięża nowa demokracja, demokracja ludu. (Po wyborach. „Głos Ludu” nr 51, 2 czerwca 1946)

Nic zdrowszego nad wodę
maj062014

Nic zdrowszego nad wodę

Jak wynika z sprawozdania Powiatowej Rady Narodowej w Czeskim Cieszynie, szereg pracowników naszych uspołecznionych gospód przejawia nad oczekiwanie żywą troskę o zdrowie swych klientów. Mianowicie, aby nie narażać ich zdrowia na zbytnie działanie alkoholu, dolewają do niego wody, kierując się zasadą, że nic zdrowszego nad wodę. (więcej…)

Symbol wolności, prawdy i nadziei
kwiecień262014

Symbol wolności, prawdy i nadziei

16 października 1978 roku pod wieczór polskie radio i telewizja podały wiadomość o wyborze nowego papieża. Został nim kardynał krakowski Karol Wojtyła – Jan Paweł II. Miałam to szczęście przeżyć ten dzień w Krakowie. Miasto oszalało, wyległo na ulice. Do grupek śpiewających księży i kleryków dołączali inni, pochody radosnych krakowian kroczyły ulicami, wzbudzając zainteresowanie niedoinformowanych jeszcze przechodniów, zdziwionych, co znaczą te demonstracje. (więcej…)

Ujrzały światło lamp
kwiecień212014

Ujrzały światło lamp

Poręba. W samą Wielkanoc wystawiono tu sztukę komediopisarza wybornego, najlepszego z naszych. Ujrzała tu mianowicie światło lamp scenicznych komedia grana bez większego powodzenia ongiś przez orłowską Siłę, a niedawno stosunkowo z powodzeniem znacznem przez uczniów orłowskiego gimnazjum. Nosi ona tytuł: „Gwałtu, co się dzieje!”. Rzecz to Fredry nienajlepsza, zgoła przeciwnie; lecz wystawi się ją mimo to, z racji oryginalności w niej zawartej, niepozbawionej zresztą czasami szczerego humoru. Ludzie konają ze śmiechu, rżą i trzymają się za brzuchy. Odpędzają od siebie troski dnia powszedniego, jakby komary, i cieszą się jak dzieci. Aktorzy rwą dalej, jak stado rozszalałych koni. Warto było chlapać się po błotnistej drodze, aby zobaczyć to przedstawienie. Warto było przesiedzieć w Porębie w wieczór samej Wielkiejnocy. (więcej…)

Alleluja!
kwiecień202014

Alleluja!

Wiośniana, nocna cisza znika powoli przed budzącą się ranną zorzą. Niebo rumieni się na wschodzie, tworzy czerwono-żółty rąbek, nadaje nieboskłonowi prześliczny widok. W mrokach uciekającej nocy u podnóża skały majaczą jakieś snem ukołysane ludzkie postacie i ani tuszą, co się wokoło nich dziać zaczyna. I oto Jezus zmartwychwstaje. Oblicze Jego błyszczy jako słońce, szata nad śnieg biała, a rany Jego skrzą się jak diamenty. Cała natura budzi się z okrzykiem chwały, a słońce z radości potęguje swą moc światła i ciepła. Alleluja! Echo przenosi ten śpiew chwalebny do wszystkich kończyn świata, zwiastując zmartwychwstanie Boga-Człowieka. („W obronie prawdy”, nr 14, Frysztat, 6 kwietnia 1947)

Bandycka napaść
kwiecień142014

Bandycka napaść

Z Końskiej. W niedzielę rano wracał ks. prob. Janik z kościoła, gdzie udzielał komunii św. Siostrom Boromeuszkom ze szpitala werkowego w Trzyńcu na plebanię. Właśnie przechodzili drogą z zabawy tanecznej mocno podochoceni trzej mężczyźni, między nimi jeden żołnierz. Bez jakiegokolwiek powodu rzucili się bandyci na ks. proboszcza, zaczęli bić i szturchać; głośne wołania o pomoc sprowadziły siostrę ks. proboszcza, która go wyrwała z rąk napastników i wciągnęła do sieni. Nie mogąc odwalić zamkniętych drzwi, wyrwali rozbójnicy koły z płotu i zaczęli bombardować farę, przyczem roztłukli wszystkie szyby. Jednego z uczestników tej bandyckiej napaści poznano. (Brutalny napad. „Gwiazdka Cieszyńska” nr 12, 18 lutego 1919)

Sprawa języka
kwiecień072014

Sprawa języka

Ostatnio odbyło się w Czeskim Cieszynie jedno z zebrań nauczycieli polonistów, a dyskusja, jaka się po tym zebraniu wywiązała, skłoniła mnie do napisania tych paru słów: Bowiem jeśli chodzi o sprawę języka polskiego na naszym terenie, to (jak zawsze) skarżono się na wszystko możliwe i niemożliwe. Na groźne wulgaryzowanie języka ojczystego przez naszą młodzież. Na „heroiczne” próby „tłumaczenia” afiszów kinowych i teatralnych na tzw. język polski. Na czechizmy pojawiające się coraz częściej w naszej prasie. (więcej…)

Małżeńskie szczęście
kwiecień012014

Małżeńskie szczęście

Mąż do żony: - W życiu poznałem tylko jedną mądrą kobietę... - Kogo? – pyta żona - Co kogo? – odpowiada mąż. – Ciebie, idiotko! (więcej…)

Poruszył naród moskiewski
marzec122014

Poruszył naród moskiewski

Groźnem jest państwo moskiewskie swym olbrzymim wzrostem dla Europy i od stulecia uczuwać się daje jego wpływ, tamujący lub niszczący swobodny rozwój narodów z niem się stykających. Taki charakter ma Moskwa wśród państw europejskich, a to jej znaczenie datuje się szczególniej od cara Piotra I, Wielkim nazwanego, którego też przeto niejako za tworcę dzisiejszej Rosji uważają. (...) (więcej…)

Stosunek do rękawic ochronnych
luty282014

Stosunek do rękawic ochronnych

- Do pierona, dyć mie ta sztanga poli. Kaj są moji rynkawice? - Francek, dyć żeś ich wczoraj chynył do pieca. Ta lewo była przeca dziurawo! - No to, Jozef, hybej do magazynu i nafasuj nowe. I Józef rzeczywiście nowe rękawice z magazynu przyniósł. - Dosyć ich tam majóm – medytował drogą – a Francka nie bydzie zielazo poliło. (więcej…)

Niełatwe tłumaczenia
luty112014

Niełatwe tłumaczenia

W dzisiejszej notatce pragnę wskazać na kilka błędnych tłumaczeń niektórych czeskich wyrazów. Korespondent w sprawozdaniu z konferencji Komitetu Powiatowego KPCz w Czeskim Cieszynie pisze m.in.: „Na przedzie ponad sceną biusta naszego prezydenta Klementa Gottwalda”. Chodzi mi o wyraz „biusta”, który prawdopodobnie jest błędnym przekładem czeskiego poprawnego wyrazu – busta. Polski słownik ortograficzny oraz poprawnej polszczyzny notuje słowo „biust”, które oczywiście ma inne znaczenie niż czeska busta. Poprawnym odpowiednikiem tego czeskiego rzeczownika jest polski rzeczownik „popiersie”. (Błędne przekłady. „Głos Ludu”  nr 125, 21 października 1952)

Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2022.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.