Tag: Wydziobane


Co jadano na Śląsku Cieszyńskim w Środę Popielcową
Luty262020

Co jadano na Śląsku Cieszyńskim w Środę Popielcową

REGION / Ten okres obrzędowości ludowej - pisze o Wielkim Poście w publikacji „Doroczne zwyczaje i obrzędy na Śląsku Cieszyński” Jan Szymik – jest zgodny z kalendarzem liturgicznym. Trwa 40 dni, a zaczyna się w Środę Popielcową. W Środę Popielcową na śniadanie podawano zwykle tzw. wode z chlebym. Jest to najczęściej pokrajana w kostkę kromka czerstwego chleba zalana wrzątkiem, w którym ugotowano pokrajanane w plasterki ząbki czosnku z dodatkiem kminku i szczyptą soli. Na obiad jadano zaś żur postny z nieokraszonymi ziemniakami lub ziemniaki z uprzednio „wymoczonym” solonym śledziem i surową kiszoną kapustą, a na kolację placek z pszennej żarnówki pieczony na blasze (płycie kuchennej) z niesłodzoną czarną zbożową kawą. Zrozumiałe, że ciasto na taki postny placek wyrabia się wyłącznie na wodzie z dodatkiem szczypty soli. Z takiego ciasta zamiast placków gotowano też kluski, które jadło się z kapuśniónką - kapuśnicą (wodą zebraną z kiszonej kapusty), albo z ugotowanymi w wodzie pieczkami (suszonymi owocami). Wierzący – przypomina w swej książce…

Faworki czyli chrust
Luty182020

Faworki czyli chrust

Wspaniały smakołyk, kojarzony z karnawałem, a częściej z jego zakończeniem, czyli ostatkami. Faworki nazywane często chrustem, bo są chrupiące i lekkie, należą do ciast smażonych. Jest wiele przepisów przygotowania ciasta na faworki, ale zawsze najlepsze są te stare, mamy czy babci, bo po prostu wielokrotnie sprawdzone. Na ciasto potrzebujemy: 3 szklanki mąki (gładkiej), 6 żółtek, 10 łyżek kwaśnej i tłustej śmietany, 2 łyżki spirytusu, wódki lub rumu, szczyptę soli, 1 szklankę cukru pudru, cukier waniliowy, 1 litr oleju do smażenia. Mąkę przesiać na stolnicę, wymieszać z solą. Dodać żółtka i śmietanę, wlać alkohol. Wyrobić ciasto jak na makaron, zbić mocno wałkiem. Zawinięte w ścierkę lub folię wstawić na pół godziny do lodówki. Podzielić na części i każdą porcję wywałkować na cieniutki placek o grubości około 1 milimetra. Cienki placek pokroić w paski o długości 12-15 cm i szerokości 3 cm. Przez środek każdego paska zrobić nacięcie nożem o długości 5 cm i przez nie przewlec jeden koniec ciasta. W płaskim…

Zimą smakują chłupate gałuszki ze szpyrkami
Luty102020

Zimą smakują chłupate gałuszki ze szpyrkami

Podstawą tego popularnego dania kuchni śląskiej są ziemniaki. Jest proste, łatwe w przygotowaniu, ale nieco pracochłonne, co skazało je na niełaskę w naszym współczesnym gotowaniu, nacechowanym powszechnym pośpiechem. Warto wspomnieć, że kluski z poniżej opisanego ciasta, formowane na różne kształty, gotowane i podawane z różnymi dodatkami, znane są w wielu kuchniach regionalnych Europy. W Polsce, na Mazowszu i Kurpiach, jako „hałuszki ze skwarkami“, na Słowacji jako „bryndzove halušky“ itp. Do przygotowania tego smacznego i pożywnego dania potrzeba (na cztery porcje): 1 kg ziemniaków, 20 dag wędzonej słoniny albo boczku, mąka („gładka“), jedno jajko (dawniej nie dodawano jajka) i sól. Ziemniaki umyjemy, obierzemy i surowe utrzemy na miazgę na tarce. Masę włożymy w lniane płótno, zawiniemy u góry i wyciśniemy wodę - tu trzeba uważać, żeby nie wycisnąć za dużo - warto więc wyciśniętą ciecz zachować w naczyniu do ewentualnego dodania jej z powrotem dla uzyskania odpowiedniej masy ciasta. Do masy wbijamy jajko, dwie łyżeczki soli i, mieszając, dodajemy taką ilość…

Na balik dziecięcy jak znalazł
Luty022020

Na balik dziecięcy jak znalazł

Luty to jeden z miesięcy, kiedy odbywają się przedszkolne i szkolne bale, baliki, zabawy karnawałowe, czyli dla mam oraz babć, o ile ktoś taki skarb posiada w zasięgu ręki, to czas przygotowywania masek karnawałowych dla dzieci oraz pieczenia ciast. Skarbu w postaci babci nie posiadam. Szyć nie umiem, ale lubię, jednak dzieci są akurat w tym wieku, że odmawiają uczestniczenia w czymś tak żenującym i poniżającym, jak paradowanie w przebraniu za „niewiadomoco” przed gronem koleżanek, kolegów i ich krewnych. Trzeba je więc ubrać „normalnie”, co wychodzi o wiele drożej, niż uszycie własnoręcznie, ale też tylko do jednorazowego użycia, maski. Pozostaje jeszcze pieczenie. Co roku kupujemy, my, rodzice dziatek w wieku szkolnym lub przedszkolnym, potrzebne składniki (za własne pieniądze), by upiec z nich ciasta, podzielić na kilkanaście części, dostarczyć potem na bal i tam kupić (znowu za własne pieniądze), zjeść i pozachwycać się, jakie smaczne są te domowe wypieki. To nasz rodzimy zwyczaj. Niektórzy Czesi, słysząc o tym, znacząco pukają się…

Jak upiec brutfaniok
Styczeń272020

Jak upiec brutfaniok

Nazwa brutfaniok pochodzi od brytfanny, w której ciasto pieczono. Używano również nazwy krupiczniok, bo podstawą była krupica, czyli mąka pszenna razem z otrębami. Nazywano też tę mąkę żarnówką, bo pochodziła z ziarna mielonego w domach na ręcznych kamiennych młynkach – żarnach. Do upieczenia brutfanioka potrzeba: 2 kg krupicy, 1 l mleka, 3 dag drożdży, łyżka cukru, 2 jajka, 15 dag masła, pół łyżeczki zmielonego cynamonu, 5-10 utłuczonych goździków, 15 dag cukru, 2 dag soli, masło do wysmarowania brytfanny. Do 0,25 l letniego mleka dodajemy łyżkę cukru, rozdrobnione drożdże i zostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Przesianą krupicę ogrzewamy w piekarniku nagrzanym do 50 stopni, po czym wbijamy do niej jajka, dodajemy roztopione masło, cukier, sól i przyprawy, wlewamy rozczyn drożdżowy i wyrabiamy ciasto, dolewając podgrzane do 50-60 stopni mleko. Dobrze wyrobione (do czego potrzebna będzie mocna ręka) gęste ciasto wkładamy do wysmarowanej masłem brytfanny, powinno sięgać do połowy jej wysokości. Powierzchnię ciasta smarujemy masłem i pozostawiamy w ciepłym miejscu do…

Tyle jest jeszcze do poznania
Styczeń222020

Tyle jest jeszcze do poznania

Mózgi mężczyzn są na ogół większe od mózgów kobiet. Jednak w proporcji do wielkości ciała jest odwrotnie, mózgi kobiet są większe od mózgów mężczyzn. Uprzywilejowani w patriarchacie mężczyźni teoretycznie powinni żyć dłużej. Zestresowane obowiązkami domowymi i zawodowymi kobiety powinny umierać wcześniej od mężczyzn. A jednak tak nie jest. Mózg kobiety wcześniej dojrzewa i wolniej się starzeje. Mężczyzna szybciej traci pamięć i zdolności intelektualne. Lecz zamiast rozpaczać, lepiej zacząć dbać o mózg. Ważne dla jego higieny jest prawidłowe odżywianie, bogate w witaminy, bez chemikaliów. Zdrowie mózgu zależy od intensywności jego używania. Pomagają swemu mózgowi twórcy – naukowcy, artyści, którzy przez całe życie znajdują w sobie radość tworzenia. To coś z dziecka, ta ciekawość świata, pasja poznawcza i twórcza, która w nich pozostaje, pozwala zachować im do późnych lat intelekt w prawie niezmienionym stanie. Nie pozwalajmy zatem, siedząc bezczynnie, starzeć się naszemu mózgowi. Bądźmy wiecznymi studentami, odkrywajmy nowe lądy, przecież tyle jest jeszcze do zrobienia, do poznania. (Nasze szare komórki. „Zwrot”, 2000,…

Danie jubileuszowe na pięćdziesięciolecie Zwrotu
Styczeń102020

Danie jubileuszowe na pięćdziesięciolecie Zwrotu

Danie to jest właściwie modyfikacją jednego z klasycznych dań śląskich – placków ziemniaczanych. Nasze placki mogą świetnie zastąpić tak popularną i u nas pizzę. Będzie to jakby typ „calzone” (pończoszka) – zamknięte w cieście ingrediencje, jak w pierogu. Składniki: Na każdą osobę przy stole – 2 duże ziemniaki, zaś na cztery osoby do tych ziemniaków 1 cebula, 2 jajka, 4 łyżki mąki („gładkiej”), sól, majeranek, olej do smażenia. Do farszu potrzeba – 40 dekagramów mielonego mięsa wieprzowego, 2 cebule, 1 świeża czerwona papryka, sól, pieprz, łyżka oleju. Ziemniaki obieramy i trzemy na grubej tarce, dodajemy drobno posiekaną cebulę, jajka i mąkę, solimy, dodajemy majeranek, dokładnie mieszamy. Do mielonego mięsa dodajemy drobno posiekaną cebulę i pokrojoną w drobną kostkę paprykę, pieprz i sól do smaku, mieszamy. Na patelni rozgrzewamy mocno olej, wkładamy mięso i smażymy, mieszając i rozdrabniając je zarazem, aż powstaną obsmażone lekko grudki wielkości mniej więcej orzecha laskowego. Na innej dużej patelni z masy ziemniaczanej smażymy na oleju placki…

Z czego żartowano przed stu laty
Grudzień302019

Z czego żartowano przed stu laty

- W tym naszym społeczeństwie ciągle się gotuje i gotuje, jak w jakim kotle. - Tak powiadasz? A dlaczego w takim razie mamy tylu niedowarzonych i to na niebylejakich stanowiskach? * Pewien generał spoliczkował pewnego razu w uniesieniu swego ordynansa. Ten w porywie wściekłości chwycił pistolet i skierował lufę w stronę generała. Pistolet jednak zaciął się i nie wypalił. - Sześć tygodni ścisłego aresztu! – ryknął generał. - Za nietrzymanie broni w należytym porządku! * Późną nocą wraca do domu jakiś pijany jegomość. W pewnej chwili zatrzymuje się przy latarni i zaczyna wołać na całe gardło: - Na pomoc!... Mordują!... Ratunku! W ciągu minuty nadbiega policjant i rozejrzawszy się dokoła, zwraca się do pijaka: - Dlaczego pan się drze? Przecież tu nikogo nie ma! - Ja wiem... – odpowiada pijany. – Ale ja mam... czkawkę, więc... chcę się przestraszyć, żeby... mi przeszła... * - Jaki pies jest najwierniejszy i nie opuszcza nigdy człowieka? - Ten, na którego się schodzi. *…

Na świętego Szczepón każdy sługa sobie pón
Grudzień262019

Na świętego Szczepón każdy sługa sobie pón

REGION / „Dopiero w drugie święto, w Szczepana, już z rana przychodzili do domów kolędnicy, przeważnie chłopcy, ale też i dziewczynki, składając życzenia najczęściej słowem wiązanym i, w niektórych miejscowościach, głównie dolańskich, obsypując płeć żeńską owsem” – pisał o zwyczajach związanych z 26 grudnia w swojej książce „Doroczne zwyczaje i obrzędy na Śląsku Cieszyńskim” Jan Szymik. „W beskidzkiej Trójwsi i koło Jabłonkowa chodzili połaźnicy. Otrzymywali oni za to kolędę – podarunki w postaci wiktuałów, a nawet drobnych pieniędzy. Po południu amatorskie zespoły szkolne, parafialne czy grupy artystyczne organizacji społecznych i kulturalno-oświatowych odgrywały zwykle na scenach większych gospód, czytelni, domów robotniczych i katolickich jasełka, na które licznie przychodziła ludność, niewyłączając nauczycieli i księży. Po przedstawieniu jasełek starsza młodzież, głównie służebna, była organizatorem tzw. szczepóński zabawy, czyli krótko Szczepóna, tj. potańcówki, na którą przychodzili gospodarze. Częstowano się na niej wędzonką, gorącą domową kiełbasą, wódką i piwem, a dziewczyny nierzadko obdarzano też pomarańczami. Był to bowiem dzień wypłacania służby i angażowania do niej.…

Przedświąteczne notatki młodej gospodyni
Grudzień142019

Przedświąteczne notatki młodej gospodyni

Znowu nadchodzą święta. Dzieci się cieszą, gospodarze się cieszą, a gospodynie są wprost zachwycone. Znowu będą mogły wysprzątać cały dom, umyć okna, napiec kilkanaście gatunków ciastek, kupić prezenty dla całej rodziny, itd., itp., by wreszcie pod choinką paść ze zmęczenia i nie mieć już sił nawet na wyrażenie ogromnej radości z perspektywy świątecznego nic nierobienia. Zresztą to nic nierobienie nie oznacza, że i w czasie świątecznym nie trzeba będzie przygotowywać posiłków, zmywać naczyń, obsługiwać gości i prowadzić z nimi konwersację... Brrr! No, obudziłam się, co za koszmarny sen na jawie. Dopóki jest jeszcze trochę czasu, muszę rozplanować czas przedświąteczny. Dziś uporządkuję trochę przepisy na wypieki świąteczne. Ciastka z orzechami, to jest to. Orzechów jest w tym roku dużo, zaoszczędzę więc. Z Rafała zrobię „dziadka do orzechów“, zmielę już je potem sama, a właściwie zrobi to za mnie robot kuchenny. Koszyczki Składniki: 150 g masła, 150 g mąki, 60 g cukru pudru, 30 g zmielonych orzechów, 1 żółtko, pół paczki cukru…

Jakie akcje podlegają obowiązkowi zgłaszania
Grudzień092019

Jakie akcje podlegają obowiązkowi zgłaszania

Czy imprezy i zajęcia świetlicowe podlegają obowiązkowi zgłaszania do ONV (Okresní národní výbor – Powiatowa Rada Narodowa)? Wszystkie zajęcia świetlicowe, a więc i z programem o charakterze imprezy oraz próby poszczególnych zespołów, o ile odbywają się w ustalonych z góry i regularnych terminach, bez wstępnego i dobrowolnych darów, nie wymagają każdorazowego zgłoszenia do ONV. Wystarczy tylko zawiadomić jednorazowo MNV (Místní národní výbor – Miejscowa Rada Narodowa), że dana świetlica jest stale czynna w dniach …, godzinach …. Imprezy świetlicowe (w świetlicy i poza świetlicą) podobnie jak zebrania członkowskie odbywające się poza ramami stałych zajęć świetlicowych wymagają tylko zwykłego powiadomienia ONV, o ile są bez wstępnego i dobrowolnych darów. Wszelkie inne imprezy, obojętnie czy odbywają się w świetlicy czy też w innym lokalu, jeżeli przewidziane jest wstępne lub wolne dary muszą być zgłoszone do ONV na przeznaczonym do tego celu formularzu. Wiadomo, że odnośnie imprez i zajęć świetlicowych to sprawa obowiązku zgłaszania jest przez miejscowe czynniki różnorodnie interpretowana. Należy więc stosować…

Na jubileuszu „Zwrotu” też będzie pachniało bluesem
Listopad252019

Na jubileuszu „Zwrotu” też będzie pachniało bluesem

CZESKI CIESZYN / Gwiazdą wieczoru Gali Jubileuszowej „Zwrotu” 4 grudnia będzie Nocna Zmiana Bluesa. Poniżej przytaczamy fragmenty artykułu o koncercie tego zespołu na Zaolziu w 1984 roku. Stałe miejsce w kalendarzu młodzieżowych imprez kulturalnych PZKO zajmuje ,,Muzyczna Jesień”, organizowana corocznie w Boguminie przez tamtejszą ROKM. W swoim założeniu ma ona ambicje prezentacji wszystkiego, co dzieje się w życiu muzycznym naszego Związku w dziedzinie tzw. małych form muzycznych. Pojęcie małe formy muzyczne może być dla niektórych trochę niejasne. Chodzi tutaj o jakąkolwiek produkcję muzyczną – wokalną, instrumentalną czy też będącą połączeniem obydwu powyższych. Ściślej mówiąc, są to takie gatunki muzyczne, jak rock, folk, blues, ballada itp., nie są one zbyt popularne na naszym terenie. W każdym razie pozostają, prawie wyłącznie, domeną ludzi młodych, tak wykonawców, jak i odbiorców. Impreza została zdominowana przez rock. Wystąpiły trzy nasze rockowe zespoły - czeskocieszyński Werdykt, gródecki Kryzys oraz skrzeczoński Krater i dwie solistki - Maria Bystroń z Łąk z towarzyszeniem Werdyktu i Urszula Błanik z…

Ło Sikorowi, co bił swojóm babe
Listopad062019

Ło Sikorowi, co bił swojóm babe

Roz też w Jabónkowie w Młyński ulicy miyszkoł jedyn Sikora. Mioł dziecka i babe, a był z niego straszny pijok. Wiecznie siedzioł w gospodzie, a że jich było w Jabónkowie aż siedymnoście, tóż dycki mioł kaj jiść, dycki było w kierejsi łodewrzite. Nejraczy siadowoł w Czytelni, tamtejszo gospoda miała nejlepsze piwo, była tam staro piwnica, tóż tymu. A dy Sikora był taki wielki pijok, tóż mioł dóma wielkóm biyde. Ani na pierziny ni mioł, piyrzi dzierżoł w beczce. Jak prziszeł z gospody, to robił dycki krawal, a bił swojóm babe. Tóż na tym nic, pijocy tak robióm. Ale jak tyn Sikora siedzioł w gospodzie, tak dycki prawił: - Chłopi, kaj też wasze baby, to moja Milka je jak alabaster. Chłopi go łuż znali, ale nikiedy to kierysi nie wydzierżoł i spytoł sie: - Ty, Sikora, a cóż to je tyn alabaster? Wtedy Sikora wyskocził na niego: - Cóż sie pytosz, jak nie wiysz! No, ale łón jisto Sikora sóm nie…


#KTOTYJESTEŚ

ZWROT TV

Senat Rzeczypospolitej Polskiej Ministerstvo Kultury Fundacja MSZ Fortissimo haloCieszyn

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl www.prekladypygmalion.cz

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.
Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.

Website Security Test