W Piosku będzie remiza bez napisów
Luty272020

W Piosku będzie remiza bez napisów

PIOSEK / Po burzliwej dyskusji, jaka miała miejsce podczas sesji Rady Gminy, ustalono, że na wyremontowanej remizie straży pożarnej nie będzie polskiego i czeskiego napisu, a jedynie emblemat straży pożarnej i gminy. Vladislav Jakubik zgłosił wniosek, by na elewacji odremontowanej remizie umieścić dwujęzyczny napis. Napis "Hasičská zbrojnice - 1898 - Remiza strażacka" widniał na budynku do czasu remontu. Podczas wczorajszego posiedzenia Rady Gminy rozgorzała dyskusja, z której wynikło, że większość radnych, z reprezentantem strażaków Pavlem Závadą na czele, nie tyle nie chce dwujęzycznego napisu, co uważa jakikolwiek napis za zbędny. Uznali, że wystarczą emblematy graficzne straży i gminy. Gdy dodano do tego fakt, że wolnej powierzchni na elewacji po remoncie jest znacznie mniej, aniżeli poprzednio, ostatecznie przegłosowano, by na emblematach poprzestać i napisu nie dawać na budynku żadnego. Przy okazji wójt Piosku Věra Szkanderová stwierdziła, że strażnica powinna być wynajmowana, także organizacjom, za choćby symboliczną odpłatnością. Opłaty miałyby być mniejsze dla mieszkańców i organizacji z gminy, większe natomiast dla osób…

Gimnazjaliści wzięli na warsztat światło
Luty262020

Gimnazjaliści wzięli na warsztat światło

CZESKI CIESZYN / Uczniowie Polskiego Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego wraz z wykładowcą Władysławem Kubieniem wystawiają w Wielkiej Galerii Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie. Prace uczniów Gimnazjum pojawiają się w teatralnej galerii w ramach projektu Przenikanie już po raz 11. W tym roku młodzi twórcy wzięli na warsztat temat "Światło". Na wystawie podziwiać można prace ponad 30 autorów. Poziom niektórych jest wręcz profesjonalny. Wystawę można oglądać do 8 marca.

Basy pochowane
Luty262020

Basy pochowane

CIESZYN / Odtwarzając prastarą tradycję nad Olzą w ostatnią noc karnawału – przed Środą Popielcową – zorganizowano „Pogrzeb basów”. Kulminacyjnym momentem zabawy ostatkowej była oczywiście inscenizacja pogrzebu instrumentu basowego, będącego symbolem hucznej zabawy. I tak o północy obwieszczono koniec karnawału i nadejście Wielkiego Postu. Nim to jednak nastąpiło bawiono się hucznie, skocznie i radośnie. Oczywiście na ludową, góralską nutę. Zagrała Torka, której nie mogłoby na tej imprezie zabraknąć. Wszak to jej lider śp. Kazo „Nędza” Urbaś przed prawie trzydziestoma laty wspólnie z Aliną Bańczyk wskrzesił znany niegdyś w Beskidzie Śląskim zwyczaj grzebania basów. W tym roku imprezę zorganizowano w Otwartym Klubie Browaru Zamkowego Cieszyn. Oprócz nowego miejsca (choć w przeszłości „pogrzeby” już się tam odbywały) wszystko było po staremu. Zabawę poprzedziła msza góralska odprawiona w kościele św. Marii Magdaleny. Zjechali muzycy z bliższych i dalszych partii Karpat – przyjaciele Torki, Kaza, Tadzia Kuzyka, który, jak i Urszula Gruszka oraz Wielki Zbójnik Jan Sztefek, odszedł tego roku na wieczne muzykowanie. W…

Oryginalną wystawę fotografii oglądać można w Strzelnicy
Luty262020

Oryginalną wystawę fotografii oglądać można w Strzelnicy

CZESKI CIESZYN / Do 28 marca w Galerii Strych w ośrodku kultury Strzelnica w Czeskim Cieszynie oglądać można dzieła fotografików skupionych w Silesian Photo Art Group. Wystawa to pierwsze tego typu duże przedsięwzięcie wpisujące się w obchody jubileuszu 90-lecia Cieszyńskiego Towarzystwa Fotograficznego (CTF). Natomiast SPAG, czyli Silesian Photo Art Group, obchodzi swoje 5-lecie. - Pomysł stworzenia tej grupy zrodził się, gdy byliśmy na plenerze fotograficznym w Rużemberku. W grudniu pięć lat temu oficjalnie zawiązaliśmy Silesian Photo Art Group – mówiła podczas wernisażu Jolanta Kubica. Wyjaśniła, że nazwa wzięła się stąd, że wszystkich członków grupy spaja to, że pochodzą ze Śląska. - Ja pochodzę z Katowic, Janusz i Heniek są rodowitymi cieszyniakami, choć Janusz mieszka w Niemczech, Heniek już stał się krakusem, a Franciszek jest rodowitym cieszyniakiem z Czeskiego Cieszyna – wyliczyła, dodając, że ona z kolei mieszka w Cieszynie. Wyjaśniła, że tworzeniu grupy przyświecało też to, że gromada przyjaciół jest bardzo ważna, a w pracy twórczej odpowiedź zwrotna, która przychodzi…

W polskiej szkole w Suchej Górnej obchodzono Święto Języków
Luty262020

W polskiej szkole w Suchej Górnej obchodzono Święto Języków

SUCHA GÓRNA / Uczniowie Polskiej Szkoły Podstawowej w Suchej Górnej choć po feriach w poniedziałek 24 lutego wrócili w szkolne mury, to nie do szkolnych ławek. Cały dzień uczyli się w ruchu, podczas zabawy, w wymieszanych wiekowo od I do IX klasy grupach, przemieszczając się po budynku szkolnym i wykonując kolejne zadania językowe. Podczas zorganizowanego w szkole Święta Języków uczniowie doskonalili znajomość języka polskiego. 21 lutego był Międzynarodowym Dniem Języka Ojczystego. Ale dyrekcja szkoły, organizując ten pomysłowy dzień, rozszerzyła jego program na szlifowanie także innych języków, którymi uczniowie się posługują: czeskiego, gwary, angielskiego i rosyjskiego. Zadania były bardzo różnorodne. W ramach językowej ruletki po zakręceniu kołem uczestnik gry losował trudne do wymówienia zdanie w języku polskim typu „chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie” czy „Jola nielojalna”, które musiał przeczytać. Na innych stacjach uczniowie mieli za zadanie tłumaczyć z czeskiego na polski, z polskiego na czeski, z gwary na język polski, złożyć rozsypane słowa pieśni „Płyniesz Olzo”, dopasować bohaterów do tytułów…

Co jadano na Śląsku Cieszyńskim w Środę Popielcową
Luty262020

Co jadano na Śląsku Cieszyńskim w Środę Popielcową

REGION / Ten okres obrzędowości ludowej - pisze o Wielkim Poście w publikacji „Doroczne zwyczaje i obrzędy na Śląsku Cieszyński” Jan Szymik – jest zgodny z kalendarzem liturgicznym. Trwa 40 dni, a zaczyna się w Środę Popielcową. W Środę Popielcową na śniadanie podawano zwykle tzw. wode z chlebym. Jest to najczęściej pokrajana w kostkę kromka czerstwego chleba zalana wrzątkiem, w którym ugotowano pokrajanane w plasterki ząbki czosnku z dodatkiem kminku i szczyptą soli. Na obiad jadano zaś żur postny z nieokraszonymi ziemniakami lub ziemniaki z uprzednio „wymoczonym” solonym śledziem i surową kiszoną kapustą, a na kolację placek z pszennej żarnówki pieczony na blasze (płycie kuchennej) z niesłodzoną czarną zbożową kawą. Zrozumiałe, że ciasto na taki postny placek wyrabia się wyłącznie na wodzie z dodatkiem szczypty soli. Z takiego ciasta zamiast placków gotowano też kluski, które jadło się z kapuśniónką - kapuśnicą (wodą zebraną z kiszonej kapusty), albo z ugotowanymi w wodzie pieczkami (suszonymi owocami). Wierzący – przypomina w swej książce…

Także w Porębie pochowano basę
Luty262020

Także w Porębie pochowano basę

ORŁOWA-PORĘBA / To była czwarta edycja Zabawy Ostatkowej. Zorganizowana została przez Miejscowe Koło Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Orłowej-Porębie w sobotę 22 lutego w porębskim Domu PZKO. Jak powiedział naszej redakcji prezes Koła PZKO Leon Kasprzak, kiedyś organizowane były bale, przez jakiś czas odbywały się zabawy walentynkowe. Od kilku lat pezetkaowcy zapraszają na zabawę ostatkową, którą kończy o północy obrzęd pochowania basy. I w tym roku nie obyło się bez konduktu żałobnego. Koło PZKO w Orłowej-Porębie ma jeden atut, a jest nim własny zespół, który przygrywa do tańca. To zespół Old Boys Band, preferujący polskie piosenki popularne. Toteż tańczące na parkiecie pary mogły sobie także nucić znane przeboje, a czescy goście, których było sporo, poznać lepiej polską muzykę rozrywkową. Dom PZKO w Porębie to dawna polska szkoła, nie dysponuje dużą salą, co jednak nie przeszkadza w dobrej zabawie. W jednej sali tańczono, w drugiej można było usiąść, zjeść kolację, przy ciastku i kawie porozmawiać ze znajomymi. Nie zabrakło tradycyjnej loterii z…

Pochowanie basy było punktem kulminacyjnym wieczoru ostatkowego w Raju
Luty252020

Pochowanie basy było punktem kulminacyjnym wieczoru ostatkowego w Raju

KARWINA-RAJ / Już po raz trzydziesty piąty bawili się członkowie i sympatycy Miejscowego Koła Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Karwinie-Raju na tradycyjnych ostatkach, którym towarzyszył obrzęd pochowania basy. W rajskim Domu PZKO spotkali się 22 lutego, w ostatnią sobotę karnawału. Do tańca przygrywał zespół Gestor Band. Balowicze posilili się ciepłą kolacją, dobrze zaopatrzony był bufet, nie zabrakło loterii z atrakcyjnymi nagrodami. Jak co roku gospodarzami wieczoru byli śpiewacy chóru mieszanego Dźwięk, który działa w rajskim Kole PZKO. Ich zadaniem było przygotowanie i wykonanie punktu kulminacyjnego programu ostatkowego, czyli pochowania basy. https://youtu.be/KNpfbKW_Zto Chociaż żegnanie basy i pochowanie jej na okres bez hucznych zabaw powinno być wydarzeniem smutnym, obrządek wywołał wesołość i wybuchy śmiechu świadków tej uroczystości. Ceremonię przeprowadziły bowiem osoby śmiesznie poprzebierane z zacięciem aktorskim, zabawne były również teksty, które przedstawiły. Pieśń na wejście i wyjście zaśpiewali wszyscy wykonawcy programu, były też śpiewy biskupa i organisty wychwalające basę oraz mowa pogrzebowa. Od kilkudziesięciu lat rajscy pezetkaowcy korzystają z własnych, napisanych gwarą tekstów.…

Życiowe mądrości księdza Bonieckiego nie tylko dla gorliwie praktykujących
Luty252020

Życiowe mądrości księdza Bonieckiego nie tylko dla gorliwie praktykujących

CIESZYN/ Z okazji 15. urodzin Zamku Cieszyn jako instytucji w miniony weekend zorganizowano szereg wydarzeń. A jako że hasłem przewodnim tegorocznych urodzin było „Forever Young?” jednym z ciekawszych wydarzeń było spotkanie z ks. Adamem Bonieckim. Ten mówił, a jakżeby inaczej – o starości. Poszukiwał odpowiedzi na postawione w tytule spotkania pytanie: „Czy starość naprawdę się Panu Bogu nie udała?” Duchowy i dziennikarski autorytet Rozmowę z ks. Adamem Bonieckim prowadziła Anna Dudzińska. Wydarzenie przyciągnęło tłum, brakło miejsca w naprawdę obszernej sali wystawowej budynku B. Wiekowy duchowny (1934 rocznik) ukończył filozofię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, pracował z młodzieżą, prowadził duszpasterstwo akademickie w Krakowie. Ale znany jest przede wszystkim jako długoletni redaktor „Tygodnika Powszechnego”. Ponad 10 lat był też w Rzymie, gdzie przygotowywał polskie wydanie dziennika „L’Osservatore Romano”, a później został jego redaktorem naczelnym. Nie przerwał wtedy współpracy z „Tygodnikiem Powszechnym” pracując jako rzymski korespondent pisma. Towarzyszył Janowi Pawłowi II w licznych podróżach. W 1991 r. (po upadku komunizmu) wrócił do redakcji „Tygodnika…

Albert Černý: Nauczyciel Kazimierz Cieślar dał mi nie tylko mikrofon do ręki, otworzył mi też drzwi do nowego świata
Luty252020

Albert Černý: Nauczyciel Kazimierz Cieślar dał mi nie tylko mikrofon do ręki, otworzył mi też drzwi do nowego świata

Poprosiliśmy Alberta Černego o kilka słów po finale Szansy na Sukces. Choć nie udało mu się zwyciężyć, Polskę na Eurowizji będzie reprezentować Alicja Szemplińska, swego udziału w konkursie wokalista pochodzący z Trzyńca nie żałuje. Nie żałujesz tego, że wziąłeś udział w Szansie na Sukces? Pochodzę z polsko-czeskiego dwujęzycznego środowiska i reprezentowanie Polski w Eurowizji było by dla mnie zaszczytem. Dziadkowie już teraz są ze mnie dumni pomimo tego, że Polskę w Rotterdamie będzie reprezentować Ala Szemplińska. Spotkałem ją w hotelu na śniadaniu, fajna dziewczyna. Kasia Dereń po relacji w TVP zaprosiła mnie na pizze. Czuję się w Warszawie jak w domu. Jedzenie też jest pyszne.  Nie żałuje tego, że nie udało mi się awansować do Eurowizji w tym roku. Z Friendem w zeszłym roku zajęliśmy z Lake Malawi w finale 11. miejsce. W tym roku życzyłem też innym, by mogli przeżyć te emocje, a mój udział w Szansie na Sukces zaowocował przede wszystkim zdobyciem mnóstwa fanów w Polsce. “To dopiero…


#KTOTYJESTEŚ

ZWROT TV

Senat Rzeczypospolitej Polskiej Ministerstvo Kultury Fundacja MSZ Fortissimo haloCieszyn

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl www.prekladypygmalion.cz

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.
Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.

Website Security Test