indi
E-mail: indi@zwrot.cz
CZESKI CIESZYN / Tym razem słuchacze Międzygeneracyjnego Uniwersytetu Regionalnego ZG PZKO nie spotkali się w sali wykładowej, lecz w terenie. Podczas spaceru brzegiem Olzy poznawali ciekawostki dendrologiczne.
Uczestnicy MUR-u spotkali się przed głównym wejściem do Ośrodka Kultury „Strzelnica”. Stamtąd osoby zainteresowane botanicznymi ciekawostkami wyruszyły na półtoragodzinny spacer wzdłuż Olzy. Prowadzący, znawca i pasjonat botaniki oraz specjalista architektury krajobrazu Stanisław Kawecki, omawiał zagadnienia dotyczące drzewostanu na brzegach rzeki, wskazując konkretne okazy.
Już na początku spaceru Kawecki zwrócił uwagę na rosnące w pobliżu dorodne drzewa: jesion, dwa dęby szypułkowe oraz aleję kasztanowców nad brzegiem Olzy. Od podstawowego pytania „po co jest drzewo?” przeszedł do wyjaśnienia, że drzewo to roślina zdrewniała, która ma pień, koronę i korzenie.
– Drzewa ewoluowały w ten sposób, żeby wyciągnąć swoją koronę czy liście w postaci korony wysoko, bliżej słońca – mówił Kawecki.
Jak żyje drzewo
Prowadzący tłumaczył również podstawowe mechanizmy funkcjonowania drzewa. Mówił o fotosyntezie, przewodzeniu wody przez drewno oraz o roli łyka, które transportuje substancje wytworzone w liściach do innych części drzewa.
Kawecki wyjaśniał też, dlaczego puste w środku, „dudławe” drzewa mogą nadal żyć przez wiele lat. – Przewodzenie odbywa się przede wszystkim bliżej zewnętrznych części pnia, dlatego takie drzewa mogą żyć jeszcze dziesięciolecia, a nawet setki lat – tłumaczył.
Co można wyczytać ze słojów
Na przykładzie przekroju pnia omawiał słoje. Wyjaśnił, że każdy pierścień oznacza jeden rok życia drzewa. Szersze przyrosty powstają w korzystniejszych warunkach, a węższe wtedy, gdy sezon jest słabszy albo gdy drzewo jest starsze.
– Rok jest dobry, to jest przyrost większy. Rok jest słaby, to przyrost jest węższy, ale oczywiście też młode drzewo ma większe przyrosty – wyjaśniał Kawecki.
Kasztanowiec to nie to samo co kasztan
Jednym z omawianych przykładów był kasztanowiec. Kawecki zaznaczył, że kasztanowiec to nie to samo co kasztan jadalny. Mówił też o kasztanowcu czerwonym, który kwitnie na czerwono i którego nie lubi szrotówek, szkodnik niszczący kasztanowce.
Klon polny dobrze czuje się na Śląsku Cieszyńskim
Uczestnicy usłyszeli także o klonach. Prowadzący pokazywał różnice między klonem jaworem, klonem pospolitym i klonem polnym. Szczególnie dużo miejsca poświęcił klonowi polnemu, który określił jako bardzo typowe drzewo dla Pogórza Cieszyńskiego.
– Klon polny jest takim naprawdę bardzo typowym drzewem dla Pogórza Cieszyńskiego. Uwielbia nasz łupek cieszyński i tę skałę osadową, którą mamy w gruncie – mówił Kawecki.
Lipy, jesiony i drzewa przy ulicach
Podczas spaceru pojawił się również temat lip. Kawecki mówił o dwóch rodzimych gatunkach: lipie szerokolistnej i lipie drobnolistnej. Wskazywał różnice w wyglądzie liści, ich powierzchni oraz ułożeniu kwiatów.
Nie zabrakło informacji o drzewach chorujących i zamierających. Prowadzący zwrócił uwagę na jesiony, które od około 20 lat w Europie są atakowane przez chorobę grzybową. Kawecki tłumaczył, że jesiony na skutek zainfekowania grzybem nie tylko zamierają, ale stają się też niebezpieczne. Choroba rozwija się wewnątrz drzewa, które na pierwszy rzut oka wygląda na zdrowe. Tymczasem grzyb obejmuje również dolne części drzewa i korzenie w wyniku czego zainfekowane drzewo często przewraca się niespodziewanie.
Kawecki omawiał również wpływ soli drogowej na drzewa rosnące przy ulicach. Tłumaczył zjawisko suszy fizjologicznej. Dochodzi do niej wtedy, gdy gleba jest wilgotna, ale z powodu zasolenia roślina nie może skutecznie pobierać wody. W efekcie drzewa stopniowo słabną i zamierają.
Kawecki omawiał również wpływ soli drogowej na drzewa rosnące przy ulicach. Tłumaczył zjawisko suszy fizjologicznej, kiedy nawet gdy gleba jest mokra, to zasolenie powoduje wyciąganie wody z roślin, przez co drzewa zamierają.
– Wokół drzewa może być mokro, ale jeśli woda w glebie jest zasolona, roślina nie potrafi jej skutecznie pobierać. W efekcie drzewa słabną i zamierają – wyjaśniał.
Gatunki, które wymykają się spod kontroli
Wśród omawianych roślin znalazły się również gatunki ekspansywne. Prowadzący mówił o klonie jesionolistnym, który potrafi samodzielnie rozsiewać się szczególnie wzdłuż cieków wodnych i zagłuszać rodzime rośliny. Wspomniał też o rdestowcu ostrokończystym. – To jest przykład rośliny ekspansywnej, która niszczy siedliska – mówił o rdestowcu.
Drzewa w mieście to nie tylko ozdoba
Pod koniec spaceru Kawecki przypomniał o praktycznym znaczeniu drzew w środowisku miejskim. Mówił, że drzewa produkują tlen, zatrzymują pyły, mogą ograniczać hałas, dają cień i zatrzymują wodę opadową.
– Jedno drzewo, takie typowe drzewo liściaste w warunkach europejskich, średniego wzrostu, produkuje w zależności od gatunku, od roku, od sezonu, tlenu dla jednej do trzech osób – mówił. Dodał również, że średniej wielkości drzewo w mieście pochłania około 70 kg pyłu.
Dla tych, którzy nie mogli uczestniczyć w spacerze mamy nagranie
Wiedza dendrologiczna, którą przekazywał Kawecki nie dotyczyła jednak tych konkretnych, wskazywanych przez niego okazów, a była bardziej ogólna. Dlatego z ogromu pożytecznej i ciekawostkowej wiedzy mogą skorzystać także osoby, które we wtorkowe popołudnie w Czeskim Cieszynie być nie mogły. Z myślą o nich prowadzący zgodził się udostępnić nagranie audio swego wykładu o drzewach.






































