Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
Prawdziwy emocjonalny rollercoaster zafundowali swoim kibicom trzynieccy Stalownicy w drugim meczu serii półfinałów Tipsport Extraligi. Gdy na początku drugiej tercji zawodnicy z Karlowych Warów podwyższyli prowadzenie na 4:1, a Mazanca zmienił w bramce Kacetl – dla którego był to pierwszy w tym sezonie występ w play-offach – wydawało się, że zwycięzca jest znany. Ekipa spod Jaworowego zdołała jednak w nieprawdopodobny sposób wyrównać, a w ostatniej minucie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść!
Stalownicy przegrywali 1:4, ale doprowadzili do remisu!
W pierwszej tercji oglądaliśmy aż cztery gole, z czego trzy strzelili hokeiści z Karlowych Warów. Wynik otworzyli już w drugiej minucie – krążek odbił Mazanec, ale wprost w Adama Lukošika, który dobił z najbliższej odległości. Stalownicy ruszyli do ataków i odpowiedzieli w 13. minucie – z trafienia cieszył się Oscar Flynn.
To sprowokowało przyjezdnych, którzy zadali Trzyńczanom dwa szybkie ciosy. Najpierw wyszli na prowadzenie po karze dla Marinčina, gdy z bliska trafił Jakub Minárik, a pół minuty później pod bramką przewrócili się Galvas i Tomáš Redlich, od którego ręki odbił się krążek i wpadł za linię bramkową. Sędziowie uznali, że nie było to celowe zagranie i gola uznali.
Druga tercja zaczęła się od zdecydowanej przewagi zawodników z Karlowych Warów, którzy górowali wręcz nad ekipą spod Jaworowego. I udało im się tą lepszą dyspozycję potwierdzić – na 4:1 podwyższył David Šťastný. Wydawało się, że zwycięzców meczu już znamy, a co więcej, trener Žabka postanowił zmienić bramkarza – Mazanca zastąpił Kacetl.
Kibice, którzy mieli prawo być rozczarowani postawą Stalowników, w kolejnych minutach jednak zobaczyli odmienioną drużynę. Trzyńczanie przeprowadzili prawdziwą nawałnicę! Najpierw na 2:4 trafił Andrej Nestrašil, a dwa kolejne gole padły… w ostatniej minucie drugiej tercji. Kontaktowe trafienie należało do Davida Ciencialy, który po wygranym wznowieniu huknął tuż przy słupku, a do remisu, na pięć sekund przed syreną, z niebieskiej linii potężnym strzałem popisał się Tomáš Kundrátek!
Werk Arena odleciała!
Na ostatnią tercję Karlowe Wary również postanowiły zmienić bramkarza – Krála zmienił Frodl. Obie ekipy rzuciły się do ataków, a gra szybko przenosiła się spod jednej bramki do drugiej. Wynik powinien się jednak zmienić w 48 minucie – Frodl stracił krążek za bramką, Kubiesa podał do Ciencialy, a jego strzał do odkrytej siatki… zablokował w niewiarygodny sposób bramkarz gości, naprawiając swój błąd.
Potem długo żadna ze stron nie potrafiła stworzyć sobie klarownej sytuacji. I gdy wydawało się, że potrzebna będzie dogrywka… Werk Arena oszalała z radości! Na piętnaście sekund przed końcową syreną Frodla pokonał Michal Kovařčík!
Seria będzie kontynuowana w Karlowych Warach
Trzeci i czwarty mecz półfinałowy rozegrany zostanie w Karlowych Warach 7 i 8 kwietnia. Po dwóch pierwszych spotkaniach Stalownicy prowadzą 2:0!
HC Stalownicy Trzyniec – HC Energie Karlowe Wary 5:4 (1:3, 3:1, 1:0)
Bramki i asysty: 13. Flynn (Hudáček, J. Galvas), 38. Nestrašil (M. Kovařčík, O. Kovařčík), 40. Cienciala (O. Kovařčík, Kurovský), 40. Kundrátek (J. Galvas, Flynn), 60. M. Kovařčík – 2. Lukošik (Bambula, Jiskra), 15. Minárik (P. Tomek, Číp), 16. T. Redlich (Koffer, Sapoušek), 27. Šťastný (Číp, Minárik). Sędziowie: Pilný, Šindel – Lederer, Peluha. Kary: 3:3. W przewadze: 0:1. W osłabieniu: 0:0. Widzowie: 5 400. Strzały na bramkę: 37:26. Strzały niecelne: 24:2. Zablokowane strzały: 20:22.
HC Stalownicy Trzyniec: Mazanec (Kacetl) – Adámek, Marinčin (A), Kundrátek, J. Galvas, Koch, D. Musil, Nedomlel – Nestrašil (A), M. Kovařčík, O. Kovařčík – Daňo, Hudáček, Flynn – M. Růžička (C), Roman, Hrehorčák – Kurovský, Cienciala, Kubiesa – Kofroň. Trener: Boris Žabka
HC Energie Karlowe Wary: D. Král (Frodl) – Dello, M. Kočí, Jaks (A), Myšák, David Moravec, Mamčics, Mikyska – O. Beránek (A), Černoch (C), P. Tomek – Číp, Minárik, Šťastný – Bambula, Jiskra, Lukošik – Koffer, Sapoušek, T. Redlich – Osmík. Trener: Pavel Patera

































