Trzeci mecz ćwierćfinałowy między trzynieckimi Stalownikami a Hradcem Kralowe można nazwać świetną reklamą hokeja. Pięć goli, mnóstwo emocji, walka o każdy krążek – Werk Arena we wtorkowy (24 marca) wieczór była świadkiem prawdziwego spektaklu. Na lodzie jednak lepsi okazali się goście, którzy wygrywają 3:2 i w rywalizacji do czterech zwycięstw przegrywają już tylko 1:2.

    Kawał dobrego hokeja i piękne gole

    Przed meczem odśpiewano czeski hymn, a po rozpoczęciu gry na trybunie A można było podziwiać efektowną oprawę z hasłem „Jadymy chłopi!”.

    Hokeiści obu ekip najwyraźniej posłuchali przekazu trybun, bo od pierwszych minut wypełniona po brzegi Werk Arena była świadkiem hokejowej walki na najwyższym poziomie. To może brzmieć jak frazes, ale każdy kto oglądał to spotkanie, widział ogromne zaangażowanie w grę obu ekip. Wynik otworzył w 10 minucie Steve Moses, który efektownie przedarł się przez trzyniecką defensywę i strzelił nie do obrony. Hokeiści ze smokiem w herbie jednak szybko odpowiedzieli i to bardzo ładną akcją – szybki atak wyprowadził Hrehorčák, dograł do Romana, a ten nie dał szans Škorvánkowi! Pierwsza tercja była dość wyrównana, a więcej goli w jej trakcie nie padło.

    Wykluczenie Hudáčka i gol, którego nie było

    Druga tercja zaczęła się od bardzo ostrego ataku Libora Hudáčka na Aleša Jergla. Najlepszy strzelec Stalowników uderzył rywala łokciem w głowę, a ten padł na lód. Sędziowie zdecydowali o wykluczeniu napastnika Trzyńca do końca meczu, a dodatkowo drużyna przez 5 minut grała w osłabieniu.

    Trzyńczanie przez cały ten czas bronili się bardzo dzielnie, a kilka kapitalnych interwencji zaliczył Marek Mazanec – zatrzymał między innymi groźne próby Poura czy Kaliny.

    Potem do ofensywy przeszli gospodarze, by po chwili… świętować gola. Niestety, radość trwała bardzo krótko. Chociaż cała Werk Arena widziała, jak Flynn posyła krążek do bramki, a następnie sam w nią wpada, to powtórki pokazały, że krążek obił jedynie słupek.

    Stalownicy atakują, ale tracą gola

    Ekipa spod Jaworowego jednak nie odpuszczała i wypracowała sobie kilka świetnych okazji do wyjścia na prowadzenie – Ondřej Kovařčík obił słupek, Kurovský z dobrej pozycji nie trafił w krążek, a potem groźnie uderzał Roman.

    Wydawało się, że gospodarze się rozpędzają, ale dwuminutową karę za dość niepotrzebną podcinkę otrzymał Michal Kovařčík. I grę w przewadze wykorzystali hokeiści Hradca – zupełnie niepilnowany był Markus Nenonen, przymierzył obok Mazanca i zrobiło się 1:2. Trzyńczanom okazji do wyrównania nie brakowało – choćby trio Flynn – Cienciala – Kurovský wyszło naprzeciw Škorvánka, ale krążek nie chciał wpadać do bramki gości.

    W drugiej tercji doszło jeszcze do bójki między zawodnikami obu ekip, a w szczególności między Kurovskim a Klímą. W jej skutek obaj otrzymali pięciominutowe kary, a gracz Hradca dodatkowo dwie minuty za nieprzepisowe wcześniejsze zagranie. Gry w przewadze jednak Stalownicy nie wykorzystali i na ostatnią przerwę schodzili przegrywając jedną bramką.

    Start trzeciej tercji opóźniony, kibic stracił przytomność

    Rozpoczęcie ostatniej tercji meczu zostało opóźnione, ponieważ na sektorze gości jeden z kibiców stracił przytomność i musiały interweniować służby medyczne. Po kilku minutach wyniosły fana klubu z Hradca na noszach, przy brawach wszystkich osób w Werk Arenie.

    Hradec podwyższa, ale Kevin Klíma wykluczony do końca meczu

    Po wznowieniu sportowej rywalizacji, żadna ze stron nie była w stanie stworzyć zagrożenia pod bramką rywali. Najbliżej tego był Růžička, ale kapitan Stalowników nie trafił w krążek zagrany na pole bramkowe przez Hrehorčáka.

    Na 11 minut przed końcem, po kolejnym dość niepotrzebnym faulu, na ławkę kar został wysłany Michal Kovařčík. Hradec ponownie wykorzystał grę w przewadze – defensywa Trzyńca źle zabezpieczyła okolice prawego koła wznowień, gdzie zupełnie niekryty był Lukáš Radil. Huknął obok bezradnego Mazanca i zrobiło się 3:1 dla gości.

    Chwilę później na lodzie leżał Oscar Flynn, którego bezpardonowo zaatakował Kevin Klíma. Napastnik Hradca został wykluczony do końca meczu, a jego drużyna przez pięć minut musiała się bronić w osłabieniu. Trzyńczanom jednak nic nie wychodziło – przegrywali pojedynki, nie potrafili nawet przedostać się w pobliże bramki rywali.

    Trzyńczanom pomogli rywale

    Gospodarzom pomogło nieodpowiedzialne zachowanie Patrika Miškářa, który podciął Oscara Flynna i dostał dwuminutową karę, w trakcie której Stalownicy grali w przewadze pięciu na trzech. I błyskawicznie to wykorzystali! Najpierw przymierzył Kubiesa, potem krążek do bramki próbował wepchnąć Nestrašil, ale ostatecznie uczynił to Ondřej Kovařčík i Werk Arena miała powody do radości!

    Stalownikom brakowało wciąż jednej bramki do doprowadzenia do dogrywki. Niestety, nie udała im się ta sztuka, chociaż przez kolejne dwie minuty grali w przewadze, a potem zastąpili bramkarza graczem z pola.

    Czwarty mecz ćwierćfinału już jutro

    W rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzą Stalownicy 2:1. Kolejne starcie odbędzie się już w środę (25 marca) od 17:00 w Werk Arenie.

    Stalownicy Trzyniec – Mountfield Hradec Kralowe 2:3 (1:1, 0:1, 1:1)

    Bramki i asysty: 12. Roman (Hrehorčák), 53. O. Kovařčík (Nestrašil) – 10. Moses (Kalina), 32. Nenonen (Kevin Klíma, Moses), 49. Radil (Miškář, Bunnaman). Sędziowie: Hribik, Kika – Hynek, Hnát. Wykluczenia: 6:8, dodatkowo Hudáček 5+KM i Klíma 5+KM. W przewadze: 1:2. W osłabieniu: 0:0. Widzowie: 5 400. Strzały na bramkę: 28:31. Zablokowane strzały: 23:11.

    HC Stalownicy Trzyniec: Mazanec (Kacetl) – Adámek, Marinčin (A), Kundrátek, J. Galvas, Koch, D. Musil, Nedomlel – Nestrašil (A), M. Kovařčík, O. Kovařčík – Kurovský, Hudáček, Flynn – M. Růžička (C), Roman, Hrehorčák – Kubiesa, Cienciala, Kofroň. Trener: Boris Žabka

    Mountfield Hradec Kralowe: Škorvánek (Novotný) – Mudrák, Kalina, Melancon, Kivistö, McCormack, Vukojevic, Pláněk (C) – Radil (A), Miškář, R. Pavlík – Jergl, Bunnaman, Perret (A) – Moses, Kevin Klíma, Kohout – Nenonen, Hašek, Pour – Matějček. Trener: Tomáš Martinec

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego