W niedzielne popołudnie 3 marca w Świetlicy Krytyki Politycznej „Na Granicy” w Cieszynie można było wysłuchać czytania sztuki Bogusława Słupczyńskiego „Milcząc o Karwinie. Pochyły świat”. Czytał autor wraz z aktorami Sceny Polskiej Teatru Cieszyńskiego, aktorami nieistniejącego już CST oraz dziećmi z kółka teatralnego działającego przy Świetlicy.

Akcja sztuki rozgrywa się na 90. urodzinach bohaterki książki Gustawa Morcinka Czarnej Julki. I są w niej dwa czasy – lata 80. XX wieku, kiedy to w podrzędnej karwińskiej gospodzie z pochyłą podłogą spotyka się rodzina Czarnej Julki i czas dzieciństwa bohaterki Morcinka.

Przy urodzinowym obiedzie zasiadają dorosłe już dzieci Czarnej Julki z rodzinami. Jeden syn jest dyrektorem kopalni prowadzącej rabunkową gospodarkę węglową, na skutek czego znika dosłownie z powierzchni ziemi mityczne miasto dzieciństwa ich matki. Drugi jest prezesem jednego z kół PZKO, córka sprzątaczka ma męża nauczyciela w polskiej szkole.

Rozmowy toczą się wokół podejścia do polskości, współpracy z STB no i znikającego miasta. Miasta ich dzieciństwa, miasta dzieciństwa ich matki. Miasta, którego już nie ma. „W końcu zaczęliśmy tracić pamięć. Bo źródłem pamięci jest miejsce” – odkrywają bohaterowie sztuki. „Pożar bez pogorzeliska. idziesz idziesz i nie wiesz, gdzie jesteś. A z krzaków, kszaczorow wypełza przeszłość. Krzaki, krzaczory, kopalniane szyby, a ja stoję i nie wiem, gdzie jestem. Tu nie ma punktów odniesienia, nie ma domów” – wykrzykuje Zeflik. No i pada fundamentalne pytanie: „Kim my jesteśmy?”

– To jest fakt historyczny. Zniknęło miasto, stara Karwina. Zniknęły kościoły, kamienice, szkoły, domy, ulice, chodniki, cmentarze, kawiarnie, skwery. Czyjeś wspomnienia, kroki, ślady. Apokalipsa? I cisza. Zniknęła tamtejsza kilkudziesięciotysięczna społeczność polska. I cisza. Cisza. A w tej ciszy pierwsze publiczne, głośne czytanie tej sztuki. Po wysłuchaniu wybrzmiewają trudne pytania o istotę tożsamości i pamięć, o cenę, za jaką można nas kupić, o (nie)sprawiedliwość społeczną. I myśl o polskim sercu Czarnej Julki. O sercu matki. O poczuciu winy i o poczuciu zdrady. Bardzo dobry, poruszający, dynamicznie poprowadzony, i nade wszystko – mądry tekst! – podsumowała Ewa Sikora z czeskocieszyńskiej biblioteki miejskiej, jedna z nielicznych mieszkańców Zaolzia, która przyszła na to prapremierowe czytanie.

A sam autor sztuki podsumował, że przyszłości dla bohaterów jego utworu nie ma, bo jej nie ma już z czego budować. – To wszystko się właśnie zapadło pod ziemię. Będzie coś innego, ale to na pewno nie jest kontynuacja. To już będzie jakiś inny wymiar – stwierdził.

(indi)

Tagi: ,

Komentarze

Czytaj również

Senat Rzeczypospolitej Polskiej Ministerstvo Kultury Fundacja MSZ Fortissimo haloCieszyn

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl www.prekladypygmalion.cz

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.
Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.

Website Security Test