REGION / Czasy, kiedy kulig u nas oznaczał sznur drewnianych sanek za ciągnikiem, już chyba na dobre odszedł do lamusa. 

Jaka to była frajda, ci najodważniejsi chcieli jechać na ostatnich sankach, na których utrzymanie się graniczyły z cudem.

Dzisiaj coraz popularniejsze stają się kuligi przygotowywane przez firmy w Wiśle, Jaworzynce, Istebnej, Ustroniu. Małe sanki zastąpiły duże sanie, ciągnięte przez dwa konie. Ich organizowaniem zajmują się profesjonalne firmy, które zadbają o wszystkie szczegóły. Częścią kuligu jest ognisko, przy którym można się ogrzać i oczywiście opiec kiełbaskę. Chętni mogą zamówić też kapelę góralską, która będzie grała do tańca a nawet napad zbójnicki.

Z oferty coraz częściej korzystają też nasze szkoły i przedszkola. Wczoraj na przykład do Wisły pojechały wraz z rodzicami dzieci ze szkoły i przedszkola w Milikowie.

Tagi: , ,

Komentarze

Czytaj również

Senat Rzeczypospolitej Polskiej Ministerstvo Kultury Fundacja MSZ Fortissimo haloCieszyn

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl www.prekladypygmalion.cz

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.
Projekt je realizován s finanční podporou Úřadu vlády ČR.

Website Security Test