CZESKI CIESZYN / W czwartek w siedzibie Kongresu Polaków odbyła się konferencja prasowa zwołana przez nowe władze KP. W rolę rzecznika prasowego organizacji, który prowadził konferencję, wcielił się redaktor naczelny „Głosu Ludu” Tomasz Wolff. W związku z tym, że konferencja była bardzo ciekawa i pojawiły się na niej ważne pytania, prezentujemy obszerną relację z jej przebiegu.

Tomasz Wolff przywitał obecnych i stwierdził, że w Kongresie Polaków dzieje się bardzo dużo. Jego zdaniem niektórzy nie chcą o tym wiedzieć.

Na początku kilka słów na temat Kongresu Polaków przedstawił nowy prezes Mariusz Wałach. – Jeśli chodzi o to, czym Kongres będzie się zajmował, to myślę, że nie dojdzie do jakichś zasadniczych zmian. Nadal będziemy się starać reprezentować wszystkich Polaków żyjących w Republice Czeskiej. Zadania na następną kadencję są bardzo konkretne, jest uchwała ze Zgromadzenia Ogólnego, która zawiera szesnaście punktów – mówił Wałach.

Dodał, że jednym z ważniejszych zadań Kongresu Polaków jest szkolnictwo, szczególnie zaś szykowane zmiany legislacyjne.

– Dla mnie osobiście najważniejsza jest „Wizja 2035”, czyli strategia rozwoju polskości na Zaolziu. Chciałbym, by to się stało głównym tematem tej kadencji – stwierdził i przyznał, że to właśnie „Wizja 2035” była argumentem, dla którego przyjął funkcję prezesa Kongresu Polaków w RC.

Subiektywna „Wizja”

Zaraz potem o „Wizji” mówił Zygmunt Rakowski, jej główny autor (jak nazwał go Mariusz Wałach). – Powstała nieformalna grupka ludzi, którym polskość na Zaolziu bardzo leży na sercu. I zdecydowali się przelać wszystkie swoje troski i swoje poglądy, bo są to rzeczywiście nieformalne poglądy dziewięciu ludzi, którzy współpracowali na tym materiale – stwierdził Rakowski.

– To nie jest praca naukowa, to nie jest wyczerpująca analiza, jest tam dosyć dużo subiektywnych poglądów naszych współautorów. Nie jest to też recepta, jak niektórzy oczekiwali – uzupełnił Rakowski, ale równocześnie dodał, że: – jest to apel do Zaolziaków, co i jak powinniśmy zrobić, by za 20 lat była silna polskość na Zaolziu.

Później opisał główne punkty „Wizji 2035”.

– Od momentu publikacji zebrało nam się już prawie 60 wniosków i pomysłów – wyjaśnił Rakowski. Jego zdaniem szukanie młodych liderów powinno być jednym z najważniejszych zadań w przyszłości.

Rada dostosowana do „Wizji”

Rakowski podkreślił, że na mocy uchwały Zgromadzenia Ogólnego plan pracy Rady Kongresu Polaków będzie dostosowany do tego, by stopniowo realizować postulaty Wizji oraz, że przy RKP ma powstać zespół realizujący „Wizję”.

– Jeszcze się Rada Kongresu Polaków na swoim pierwszym roboczym posiedzeniu nie zeszła, ale my jako zespół realizacyjny już się wczoraj tutaj spotkaliśmy – zauważył Rakowski.

Pytania dziennikarzy zza Olzy

Po prezentacji „Wizji” przyszedł czas na pytania dziennikarzy. – Bardzo bym prosił, by pierwszeństwo dać kolegom z prawego brzegu Olzy, bo dziennikarze z lewego brzegu Olzy, z Zachodniego Cieszyna już nad tą „Wizją” trochę pracowali – stwierdził Tomasz Wolff.

Dziennikarkę z cieszyńskiego portalu gazetacodzienna.pl interesowało, kiedy zostanie powołany zespół roboczy do realizacji „Wizji 2035”.

– Nieformalne spotkanie odbyło się wczoraj, nie czekaliśmy na decyzję Rady Kongresu Polaków. Przypuszczamy, że w poniedziałek Rada Kongresu formalnie przyjmie uchwałę, że taki zespół ma powstać i powoła jego koordynatora – odpowiedział jej Zygmunt Rakowski.

Stwierdził, że w czerwcu spotka się „think tank” – grupa dwudziestu osób zainteresowanych pracą nad „Wizją 2035”. – To jest zespół, który ocenia, jak przebiega realizacja „Wizji” i w jakich kierunkach dalej iść –  uściślił Rakowski. Nie podał natomiast żadnych nazwisk, ani klucza, wg którego ta grupa została wybrana.

Fundusz bez szczegółów

– Później na radzie przewidujemy, że będzie założone specjalne konto Fundusz Rozwoju Zaolzia, który będzie zorientowany przeważnie na małe projekty dla mniejszych klastrów, grup inicjatywnych, które będą stopniowo powstawać – opisywał poszczególne kroki.

Kolejne pytanie zadała (nie czekając na swoją kolejkę zgodnie z wytycznymi Wolffa) Izabela Żur z „Trzynieckiego Hutnika”: – To wszystko bardzo ładnie brzmi. Ale proszę mi powiedzieć, ile macie na to pieniędzy i skąd?

– Nie trzeba wszystkiego w pracy społecznej przeliczać na pieniądze. Są instytucje, które to robią, ale jak pani widzi, na razie, oprócz wydania broszury, nie wydaliśmy żadnych większych pieniędzy. Zakładamy fundusz, który jeszcze nie jest gotowy, więc nie mogę pani powiedzieć, ile tam jest pieniędzy – odpowiedział jej Rakowski.

– No ale jeśli zakłada się fundusz, to trzeba mieć choć pojęcie, skąd pieniądze do niego zdobyć – drążyła temat Izabela Żur.

– Może to pani zostawić nam? – odpowiedział niecierpliwie Rakowski i dodał, że pytanie o to, skąd pochodzą środki na realizację „Wizji” i na co je wydano, mogą dziennikarze zadać dopiero za rok.

W tym momencie panią redaktor strofował Tomasz Wolff podkreślając, że „Wizja 2035” była podczas Zgromadzenia Ogólnego bardzo pozytywnie oceniona przez oficjalnych gości.

Odmienne zdanie od Zygmunta Rakowskiego zaprezentował Mariusz Wałach. – Bez pieniędzy tych rzeczy nie można zrobić. Wczoraj na spotkaniu roboczym ta sprawa była bardzo dogłębnie omawiana. Prosiłbym dziennikarzy, by pytali merytorycznie, bez komentarzy – uzupełnił swoją wypowiedź Wałach.

„Wizja” bez polityki

– Mam merytoryczne pytanie. Czy pan prezes czyta naszą gazetę i strony internetowe? – pytał Tadeusz Toman z pisma „Wiadomości-Tudósítások-Zprávy”, którego interesował też stosunek Kongresu Polaków do Ruchu Politycznego Coexistentia -Wspólnota. – Gazety nie czytam, sporadycznie zaglądam na strony internetowe. Twierdzę, że nie ma jakichś problemów między Wspólnotą i Kongresem Polaków – odpowiedział mu Wałach.

Toman pytał też o to, czy w „Wizji” znajdzie się temat wyborów i udziału polskiej mniejszości w polityce.  – To nie jest materiał polityczny, ten materiał nie dotyczy wyborów – odpowiedział mu Rakowski i wskazał, że polityką zajmuje się Rada Kongresu Polaków.

Gdzie ci młodzi liderzy

O wyszukiwanie i kreowanie młodych liderów pytała Izabela Żur. – Wyszukiwanie liderów jest dla mnie trochę dziwne, jeśli ktoś się rodzi liderem, to nie trzeba go szukać – zauważyła.

– Wstąpię do tego, by to była konferencja prasowa, a nie pani performance – przerwał pytanie Mariusz Wałach i zaprosił Izabelę Żur i Ruch Polityczny Coexistentia-Wspólnota do współpracy nad „Wizją”.

Rakowski stwierdził, że do współpracy zgłosiło się już kilku młodych ludzi    i KP nie planuje sztucznego kreowania liderów.

Krzysztof Marciniuk z „Głosu Ziemi Cieszyńskiej” pytał o to, w jaki sposób w chwili obecnej młodzi angażują się w pracy organizacji zrzeszonych w KP. Mariusz Wałach stwierdził, że jego zdaniem zaangażowanie młodych jest niewystarczające.

Małgorzata Rakowska natomiast zauważyła, że młodzież się angażuje m.in. w Sekcji Akademickiej „Jedność” ZG PZKO, Stowarzyszeniu Młodzieży Polskiej, tańczy w zespołach folklorystycznych PZKO, śpiewa w polskich chórach. Opisała imprezy organizowane przez młodzież.

Wiceprezes KP Tomasz Pustówka zaś powiedział, że nowa Rada Nadzorcza Kongresu Polaków ma 5 członków i żaden z nich nie przekroczył jeszcze 40 lat.

Również drugi wiceprezes Józef Szymeczek przyznał, że młodzież działa. Jako przykład przytoczył Bal Akademicki organizowany przez Sekcję Akademicką „Jedność” ZG PZKO.

Dodał, że celem Kongresu Polaków nie jest zmiana polskich struktur organizacyjnych, ale zmiana myślenia. – Chcemy poprzez „Wizję” wejść do serc z polskością. Nieważne, skąd pieniądze, ważne, by ci ludzie zaczęli po polsku myśleć, żeby mówili o sobie „jestem Polakiem”, nie deklaratywnie, raz w roku opłacając składki członkowskie w PZKO. Chodzi o to, by mówili „Jestem Polakiem, ponieważ wiem, co to dla mnie znaczy” – podkreślił.

Konsultacje „Wizji” z organizacjami

Andrzeja Drobika z „Dziennika Zachodniego” interesowało, czy „Wizja 2035” była konsultowana z innymi organizacjami zrzeszonymi w Kongresie Polaków i czy te organizacje wyraziły dla „Wizji” poparcie.  – Wszyscy autorzy, którzy pracowali nad „Wizją”, są członkami PZKO – stwierdził Rakowski i dodał, że „Wizja” była przedstawiona też na Radzie Przedstawicieli.

Wałach stwierdził, że odbyło się spotkanie z Zarządem Głównym PZKO, na którym Zygmunt Rakowski prezentował „Wizję”. – Prezes Ryłko był obecny i obiecał, że ZG PZKO się do niej ustosunkuje – twierdził Wałach.

– Wiceprezes ZG PZKO Andrzej Suchanek został wybrany do nowej RKP. I tu widzimy, że będzie nowy most do współpracy – stwierdził Rakowski, który nie jest członkiem RKP.

– Jeszcze bardziej bym się cieszył, gdyby w RKP był sam prezes PZKO. Uważam, że prezes największej polskiej organizacji w Europie powinien być co najmniej wiceprezesem RKP – zauważył Wałach (wiceprezes ZG PZKO nie został wiceprezesem RKP – uwaga redakcji).

Andrzej Drobik dopytywał ponownie o to, czy „Wizja” była konsultowana też z innymi organizacjami zrzeszonymi w KP. Małgorzata Rakowska stwierdziła, że takimi konsultacjami było Zgromadzenie Ogólne.

– Rozmów z poszczególnymi organizacjami nie było – przyznał Rakowski. Szymeczek zaś obiecał, że rozmowy z organizacjami zostaną przeprowadzone.

Jednomyślność

Nasza redakcja zapytała prezesa Kongresu Polaków, co sądzi o uchwale ZO, w której mówi się o tym, że KP jest reprezentantem interesów wszystkich Polaków bez wyjątku, i jedynym reprezentantem wspólnych interesów. – Nie rodzi się przypadkiem jedna grupa ludzi, która będzie decydować za wszystkich, a ci, którzy mają odmienne zdanie, będą spychani na ubocze? – pytała.

– Nie mieliśmy jeszcze okazji pochylić się nad uchwałą, więc powiem pani swój osobisty pogląd. Zgadzam się z tą uchwałą. Beskid Śląski reprezentuje członków Beskidu Śląskiego, szef harcerzy reprezentuje harcerzy, prezes ZG reprezentuje dwanaście tysięcy członków PZKO. Kongres Polaków powstał po to, by być organizacją obywatelską, by reprezentować wszystkich Polaków. Proszę w tym nie szukać jakichś podtekstów – stwierdził Wałach.

– Co ma zrobić osoba, która nie chce, by ją KP reprezentował? – pytała nasza redakcja. – Może zmienić narodowość – odpowiedział wiceprezes KP Józef Szymeczek.

– Przyjść na sejmik gminny i wybrać osoby, które będą reprezentowały jej pogląd – wyjaśnił Pustówka.

Dodał też, że uchwała jest apelem do organizacji, by wobec instytucji zewnętrznych występował tylko jeden reprezentant Polaków w RC, czyli KP. – Jeśli organizacje nie będą się do tego stosowały, nie mamy żadnych instrumentów prawnych, by to wymusić, jest to moralny apel – uzupełnił Pustówka.

Tomasz Wolff przeczytał pytanie Polskiej Agencji Prasowej, na które sam odpowiedział.

Niewidoczna polska flaga

– Mówicie państwo o tym, że ludzie powinni czuć się Polakami. Ja mam zatem pytanie o to, gdzie była polska flaga 2 maja (Dzień Flagi i Dzień Polonii i Polaków za Granicą – przyp. red.), bo na pewno nie na siedzibie Kongresu Polaków. Była flaga na ZG PZKO, na Domu PZKO Sibica i na jednym prywatnym mieszkaniu w tym mieście – zauważył Jarosław jot-Drużycki.

– Nie jesteśmy na swoim, wynajmujemy, nie mamy miejsca, by ją dostojnie powiesić, a nie chcieliśmy jej po prostu wieszać z okna – tłumaczył Szymeczek.

– Praca KP nie ma polegać na tym, by rozliczać i zmuszać do wywieszania flagi. Nasza praca ma polegać na tym, by ludzie czuli się Polakami i chcieli tę flagę wywiesić w przyszłości – dodał Wałach i obiecał, że przypilnuje, by w przyszłym roku flaga na siedzibie KP wisiała.

Nowe struktury?

Izabela Żur zapytała o to, czy realizacja „Wizji” pociąga za sobą tworzenie jakiejś nowej struktury (np. zawartego w „Wizji” Centrum Rozwoju Zaolzia).

– W żadnym wypadku – odpowiedział Rakowski.

– To co to jest to Centrum Rozwoju Zaolzia? Jakaś wirtualna organizacja? – dopytywała Izabela Żur.

– Może być i wirtualna. Potrzebujemy zespół, który zajmie się  rozwojem Zaolzia, czy to będzie organizacja, wątpię – tłumaczył Rakowski.

W tym momencie Tomasz Wolff zakończył konferencję prasową. Na resztę pytań dziennikarze musieli zdobywać odpowiedzi indywidualnie.

Do tematu jeszcze wrócimy.

Tagi: , ,

Komentarze

Czytaj również

Senat Rzeczypospolitej Polskiej Ministerstvo Kultury Fundacja MSZ Fortissimo haloCieszyn

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl www.prekladypygmalion.cz

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.
Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.

Website Security Test