Muzeum Zyzio_3760_bt_iCIESZYN / W ubiegłą sobotę  w Muzeum Śląska Cieszyńskiego odbył się wykład dr Grzegorza Studnikiego, dotyczący obrzędowości bożonarodzeniowej. Prelekcja połączona była z pokazem slajdów ze zdjęciami dokumentującymi obchodzenie Świąt nie tylko na Śląsku Cieszyńskim, ale również w innych rejonach Polski.

    Spotkanie przebiegało w bardzo kameralnym gronie i ze względu na małą ilość uczestników, prelegent otwarty był na wszelkie pytania i interakcje ze strony słuchaczy. Atmosfera była na tyle rozluźniona, ze nikomu nie przeszkadzali wchodzący do sali co chwilę sprzedawcy z pobliskiego kiermaszu artystycznego, którzy zziębnięci, chcieli sobie zaparzyć herbaty, znaleźć swój karton na drugim końcu sali, lub po prostu podzielić się swoimi uwagami co do zasłyszanych kilku zdań.

    Dr Studnicki szczegółowo wykreślił obrzędy oraz tradycje związane z okresem od początku adwentu aż do Święta Epifanii.  Z czasem bożonarodzeniowym związane były liczne praktyki magiczne oraz wróżby, często matrymonialne, jak w przypadku dnia św. Andrzeja.

    Dowiedzieliśmy, że but rzucony za siebie przez pannę, która chciała wyjść wkrótce za mąż, musiał wylądować palcami w kierunku drzwi. Rychłe zamążpójście wskazywało również wylosowanie spośród wielu atrybutów obrączki lub mierty, a wybranie różańca wróżyło pójściem do klasztoru. Natomiast jeśli dziewczyna była ciekawa, gdzie mieszka jej przyszły ukochany, należało po wieczerzy wigilijnej nasłuchiwać skąd ujadają psy, bo te wskazywały kierunek.

    Okres godowy obchodzono nie tylko w przestrzeni domowej, ale był to również czas zacieśniania więzi sąsiedzkiej i wspólnotowej. Najczęściej na dzień św. Barbary urządzano świniobicie, podczas którego w ramach wspólnoty wiejskiej obdarowywano się nawzajem mięsem z uboju. Z kolei na Szczodry dzień, 23 grudnia, należało wypić tzw. szczodroka, czyli półeczkę wódki na zdrowie z sąsiadami lub krewnymi.

    Wspólnotowe życie wiejskie przejawiało się również poprzez kolędowanie oraz składanie sobie życzeń pomyślności. Oprócz tradycyjnych „grup mikołajów”, którzy chodzili po wsi 6 grudnia, przebierając się za biołych i czornych, w dniu 13 grudnia kolędowały również tzw. Lucki.

    Na dzień św. Łucji dziewczynki ubrane na biało obchodziły gospodarstwa, żeby złożyć życzenia oraz wymiatać miotełkami domostwa od wszelkich nieczystości i duszków. Ten dzień łączono z przesileniem zimowym, w którym  szczególną moc objawiają czarownice, zdolne rzucić urok i pozbawić krów mleczności lub kur wydawania jajek .

    Na Nowy Rok z kolei życzenia powinien złożyć chłopak, bo jeśli zrobi to dziewczyna, w następnym roku nie będzie się darzyć.

    Choinka, którą znamy i bez której nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie dzisiaj świąt, jest zapożyczeniem względnie nowym, bo jeszcze w latach 30-tych 20 wieku spotykano w domostwach połaźniczki – drzewka zawieszane wierchem w dół pod sufitem. Domy przystrajano również specjalnymi konstrukcjami ze słomy zwanymi pająkami, w których odnaleźć można można symbolikę drzewa życia.

    A dlaczego dzisiaj świętujemy Sylwestra? Na cześć niespełnionej wróżby Sybilli, która przepowiadała, że w roku 1000 będzie koniec świata, a kiedy ten nie nastąpił, zapanowała wszechobecna radość, którą powtarzamy teraz corocznie.

    Na wykładzie poruszane było wiele innych wątków i ciekawostek. Niech żałują wszyscy, którzy nie dotarli.

    (EC)

    Tagi: , , , , , , , , , , , ,

      Komentarze

      Czytaj również

      REKLAMA Cafe Muzeum
      REKLAMA Hadyna-zaproszenie

      ZWROT TV

      Senat Rzeczypospolitej Polskiej Ministerstvo Kultury Fundacja MSZ Fortissimo haloCieszyn

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl www.prekladypygmalion.cz

      Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.
      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.

      Website Security Test