ORŁOWA-LUTYNIA / Dwie interesujące wystawy w Domu PZKO w Orłowej Lutyni udało się 28 i 29 listopada w naturalny sposób połączyć ich organizatorom: Miejscowemu Kołu Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego oraz Polskiej Szkole Podstawowej i Przedszkolu wraz z Macierzą Szkolną w Orłowej-Lutyni. 

Koło PZKO przygotowało wystawę starych zabawek „Babciu, dziadku, bawcie się z nami”, zaś szkoła ekspozycję o historii i dniu dzisiejszym polskiego szkolnictwa z okazji 85-lecia budynku PSP w Orłowe-Lutyni.

Współpraca polskich organizacji

Orłowa-Lutynia to dziś dzielnica miasta Orłowej. Do 1960 r. była samodzielną miejscowością o nazwie Lutynia Górna, a jeszcze wcześniej, do 1946 r., nosiła nazwę Lutynia Polska. Dziś przeważa tu zabudowa osiedlowa, duże bloki mieszkalne i ludność napływowa.

Polska szkoła stoi natomiast wśród domków jednorodzinnych, w polskiej enklawie, gdyż po drugiej stronie drogi jest Dom PZKO. Ta szkoła, w której murach mieści się także przedszkole, to jedyna dziś polska placówka dydaktyczna na terenie całego miasta.

– Staramy się współpracować z PZKO – powiedziała naszej redakcji dyrektor szkoły Halina Sikora – przychodzimy z programem kulturalnym na akcje Koła. Jubileusz szkoły jest okazją, by połączyć siły. PZKO pomagało nam zorganizować wystawę, wypożyczyło lokal, przygotowało zaplecze kulinarne. My z kolei przygotowaliśmy z dziećmi program kulturalny.

– Wystawa odbywa się co roku, to już tradycja – wyjaśnił prezes Miejscowego Koła PZKO Piotr Brzezny – ale co roku inny jest temat. W zeszłym roku na wystawie stowarzyszeń w orłowskim Domu Kultury zrodził się pomysł wystawy starych zabawek. Żeby dzieciom wychowanym na grach komputerowych i zabawkach elektronicznych pokazać, czym bawili się ich dziadkowie, jak wyglądały dawniej zabawki. A przedstawiciele starszej generacji mogli przypomnieć sobie, czym się kiedyś bawili.

Jubileusz szkoły

– Świętujemy 85 lat budynku szkoły – mówiła podczas zagajenia wystawy Halina Sikora. – Chociaż szkolnictwo polskie w Orłowej-Lutyni, kiedyś Lutyni Polskiej, sięga II poł XIX w. Już w 1838 r. zaczęto uczyć po polsku, ale szkoły nie było, uczono w domach. Dopiero w 1865 r. wybudowano pierwszą polską szkołę, która do dziś stoi. Nie ma w niej już jednak polskiej szkoły, lecz szkoła prywatna.

– W miejscu, gdzie teraz jesteśmy – kontynuowała – był kiedyś sklep spożywczy. Do budynku dobudowano klasę, którą otwarto w 1924 r. Ale ponieważ dzieci przybywało, nie było gdzie uczyć, w 1928 r. rozpoczęto budowę polskiej szkoły. Otwarto ją uroczyście jesienią 1929 r. Od 1948 r. w naszej szkole jest też przedszkole.

– W ciągu 85 lat szkoła zmieniała swoje oblicze. Przebiegło kilka remontów, ostatni w 2006 r. Szkoła ma pięknie odnowione wnętrze, otacza ją duży ogród, w którym odbywa się wiele akcji. Szkoła żyje swoim życiem, o czym świadczą fotografie, prace uczniów szkoły i dzieci z przedszkola – zaprosiła do oglądania wystawy pani dyrektor.

Na wernisażu

Wernisaż uświetnił program kulturalny w wykonaniu przedszkolaków i uczniów szkoły. Piosenkę o swoim przedszkolu zaśpiewali najmłodsi, uczniowie opowiedzieli dzieje szkoły. Nie zabrakło klasyki wierszy dla dzieci, inscenizację „Lenia” Brzechwy przedstawili uczniowie szkoły, „Rzepki” Tuwima przedszkolacy. Na koniec programu wszyscy zaśpiewali pieśń „Płyniesz Olzo”.

Wśród gości imprezy, którą finansowo wsparło miasto Orłowa, byli najwyżsi przedstawiciele nowo wybranych władz, burmistrz Tomáš Kuča, pierwsza wiceburmistrz Renata Potyšová, druga wiceburmistrz Petra Jenčmionková, a także kierowniczka Wydziału Szkolnictwa, Kultury i Sportu Zuzana Plošková.

Prezes Piotr Brzezny podziękował im za przybycie i wyraził nadzieję, że to dobra wróżba dla dalszej współpracy. Burmistrz miasta życzył szkole z okazji jej jubileuszu, aby dalej tak pięknie rozkwitała.

Z życzeniami długiego trwania dla orłowskiej szkoły przybyła także m.in. Alicja Berki, dyrektor Polskiej Szkoły Podstawowej w Lutyni Dolnej, gdzie w klasach VI-IX kontynuują naukę orłowscy uczniowie.

– Nie mamy problemów, żeby uczniowie się nie dostali do szkół średnich, widać podstawy dostali bardzo pewne. Dziękuję gronu pedagogicznemu i wszystkim pracownikom, że wychowują was w takim duchu, a jakim wychowywali kiedyś nasi przodkowie – powiedziała dyrektor.

– Oby ta mowa nigdy nie zagasła w murach polskich szkół – dodała, zapraszając jednocześnie na uroczystości jubileuszowe w Lutyni Dolnej. 6 czerwca 2015 r. obchodzone będzie tam stulecie polskiej szkoły.

Atrakcje dla ducha i ciała

Piątkowy wieczór i całą sobotę można było zwiedzać wystawy w Domu PZKO. Dzieci chętnie sięgały po lalki, przytulały się do misiów, próbowały uruchomić pojazdy i inne zabawki mechaniczne, oglądały gry planszowe, układanki, zabawki drewniane. Starsi z sentymentem wspominali własne dzieciństwo. Eksponaty na wystawę zabawek dostarczyli członkowie Koła, najstarszy pochodził z lat 30. XX w.

Dużym zainteresowaniem cieszyła się też wystawa przygotowana przez szkołę i przedszkole. Dawni absolwenci tych placówek próbowali rozpoznać siebie na starszych zdjęciach, wiele fotografii prezentowało współczesne życie szkoły. Były plansze informujące o historii szkoły, a dzień dzisiejszy przedstawiał się barwnie i bogato.

Bo nie tylko lekcjami obowiązkowymi żyje szkoła, zajęcia pozalekcyjne wpisane są w wychowanie uczniów, którzy chętnie w nich uczestniczą. Na wystawie pokazano, co robią dzieci w różnych porach roku, jak przygotowują się do świąt, jakie imprezy są dla nich organizowane, co dzieje się w świetlicy szkolnej.

Plansze ze zdjęciami i dokumenty uzupełniono ogromną ilością rękodzieła, pomysłowych wyrobów małych malarzy, plastyków itp.

Z zainteresowaniem przede wszystkim starszych czytelników spotkał się kiermasz książek używanych. Przeczytane i zalegające na półkach domowych publikacje, polskie, czeskie, regionalne, przynieśli sami pezetkaowcy, a dochód z ich sprzedaży przeznaczony został na utrzymanie Domu PZKO. Była też loteria, wygrać można było drobne upominki.

Dla posilenia się zwiedzających przygotowano ucztę kulinarną z wyrobami ze świniobicia, dania główne i przekąski, a także ciastka domowej roboty. – W zeszłym roku głównym tematem wystawy było świniobicie, można było obejrzeć różne przyrządy – wyjaśnił prezes Koła. – Ale świniobicie jako towarzysząca akcja kulinarna odbywa się co roku. Kupujemy pół świniaka na farmie w Stonawie, nasze panie zrobią przetwory i tymi wyrobami gościmy uczestników imprezy.

A odchodząc z wystawy, która wpisała się w czas niemal adwentowy, każdy z gości mógł zabrać do domu przygotowane przez organizatorów świeże gałązki jemioły.

CR

Tagi: , , , , , ,

Komentarze

Czytaj również

Senat Rzeczypospolitej Polskiej Ministerstvo Kultury Fundacja MSZ Fortissimo haloCieszyn

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl www.prekladypygmalion.cz

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.
Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.

Website Security Test