– Chynółeś mi to pismo do kaslika? – pyto się żona męża.

– Nie chynół, bo…

– Ja, na ciebie sie też idzie kiedy spuścić, ty sie o mnie nic nie starosz. Chlastać w gospodzie, to ty…

– Ale poczkej, ni mógech go chynyć, bo…

– Ani się darymnie nie wykręcej, jo cie już znóm, jako ty dbosz o mie. Ani tela o mie nie pamiętosz, ani tego biydnego pisma mi nie chyniesz, a huu, a huuu…

– Ale poczkej, nie terymteć tela, aż ci powiym. Adrese eś zapumniała na kuwert napisać.

*

Gawełczykowie są zaproszóni na wiesieli.

– Jo jaksi nimóm wielki ochoty tam iść – powiado ón.

– Ale stary – prawi óna – przedstow se, jak óni bedóm radzi, jak nie przidymy.

*

– Jesi się ci rozchodzi o moi życzenia – powiado młodo żonka swoimu chłopkowi – to jo móm jyny jedno.

– A to jest?

– Abyś mi spełnił wszystko, co jo se życzę.

*

W parku jakisi mały syneczek naroz sie przewrócił i kapke se stłók nos. Jakosi bogato dama przychodzi do synka, lutuje go kapke i pyto się go, jak się nazywo.

– Janek – odpowiado chłopiec.

– A jak jeszcze?

– Nie wiym.

– A jak się nazywo twój tata?

– Nimóm taty.

– Tóż mama jak się nazywo?

– Nimóm mamy.

– Chudzioczku malutki. Coś ty właśnie jest za jedyn?

– Joch jest to nieszczęści, co się przitrefiło moi siostrze.

(„Zwrot” 2001 nr 7)

Tagi: , , , , ,

Komentarze

Czytaj również

Senat Rzeczypospolitej Polskiej Ministerstvo Kultury Fundacja MSZ Fortissimo haloCieszyn

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl www.prekladypygmalion.cz

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.
Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.

Website Security Test